wtorek, 21 stycznia 2014

Śubuję Ci miłość, wierność...

 Busie pełne pieczarkowej zupki (Synek: " Ta zupka jest wspaniała mamusiu" :) ), a więc pora na poobiednią kawę i kilka słów na blogu.
   Ostatnio oglądałam "Kogel mogel", chyba już piąty raz, ale jest kilka polskich komedii, które uwielbiam i staram nie przegapić. Tak jest i z tą. Pamiętacie od czego wszystko się zaczyna? Kasia Solska ucieka z własnego ślubu, bo dostaje wiadomość o przyjęciu na studia. A skoro zaczęłam temat ślubów, to dziś będzie o ślubnych metryczkach, które do tej pory udało mi się "wykrzyżykować".

   Na początek dodam, że mieliśmy przyjemność uczestniczyć z mężem w kilku ślubach, ale tylko wyjątkowe dla mnie osoby, doczekały się pamiątek w postaci ślubnych metryczek.

   Wbrew pozorom pierwsza nie powstała dla mnie tylko dla mojej siostry Uli, chociaż wzięła ślub pół roku po mnie. (Jak to mówią szewc bez butów chodzi :) ). Był to dla mnie bardzo ważny ślub, bo po pierwsze jedna z moich sióstr wychodziła za mąż, a po drugie mieliśmy z mężem zaszczyt "świadkować". W ramach prezentu Młodzi, tak nietypowo, dostali od nas bukiet i butonierki. Pochwalę się, bo zrobiła je bardzo zdolna pani kwiaciarka, z "kawalerskiego" osiedla mego mężusia (mój ślubny bukiet zresztą też). Ślub był w listopadzie, więc wpadła na pomysł z jarzębiną.

Bukiet ślubny Uli


A do tych kwiatów wyszyłam jeszcze ślubną metryczkę.

Wzorek metryczki pochodzi z HP i tak naprawdę jest to propozycja na kartkę ślubną. Dodałam napis, tło i wyszła całkiem fajna pamiątka ślubna. A najlepsze, że Ula od swojej chrzestnej dostała kartkę ślubną z tym wzorem. (Nieświadomie stworzyłyśmy z ciocią komplet). Kolorki i tym razem dobrałam wg. własnego uznania.
Metryczka ślubna Uli i Andrzeja


Jako druga powstała metryczka ślubna ciotecznej siostry męża i jednocześnie mojej byłej szefowej. Ta metryczka po prostu musiała powstać :)
Metryczka ślubna Emilki i Michała

Wzorek zdobyłam dzięki uprzejmości pań z portalu "Nasze-hafty.pl", które jak zwykle stanęły na wysokości zadania :) Kolory i to obramowanie wewnątrz to mój własny pomysł. Dodatkowo kwiaty i obrączka są wyszyte koralikami (pochodzącymi z odzysku, z mojej starej bluzki). Pierwszy raz tło (poza kwadratem z dłońmi) wyszyte pół krzyżykiem. Myślę, że prezent spodobał się Młodym. A komu spodobał się wzorek zapraszam tutaj...
http://chomikuj.pl/anusia_s/Haft+krzy*c5*bcykowy+-+wzory/Okazjonalnie/*c5*9alub*2c+wesele/Zak*c5*82adanie+obr*c4*85czki

   Jako ostatnia powstała moja własna metryczka ślubna. Ciągle brakowało czasu i pomysłu. A nie brakowało tylko ambicji :) Szalona - chciałam wyszyć ogromny wzór (około 10 stron A4 po wydruku). Potem był pomysł zrobienia haftu ze zdjęcia. (Może kiedyś się jednak pokuszę). W końcu powstała taka oto metryczka.
Moja ślubna metryczka

Jak to ze mną bywa, dobór kolorów wg. mojego uznania, podobnie jak ta wewnętrzna ramka. Wzór róży pochodzi z HP (zmieniłam kolory z czerwieni na róże, bo taki miałam kolor bukietu ślubnego), a wzorek pary znaleziony w internecie i dostępny np. tu...

  Póki co, więcej ślubnych metryczek nie było okazji stworzyć, ale mam nadzieję, że wszystko przede mną. Tymczasem mój syneczek zasnął przy bajeczce. Oj coś mi się zdaje,że będzie potem broił do północy, ale nie mam serca go budzić.

5 komentarzy:

  1. Twoja własna mi się najbardziej podoba

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie metryczki na slub bardzo ladne :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię ślubne pamiątki wręczać zamiast kwiatów. Są przypomnieniem pięknego i wyjątkowego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ślubną metryczkę wyhaftowałam tylko jedną i to taką nie oczywistą...

    OdpowiedzUsuń

* DZIĘKUJĘ za Twoje odwiedziny i pozostawione komentarze!

* Zastrzegam sobie prawo do usuwania złośliwych lub obraźliwych komentarzy oraz spamu!