sobota, 8 lutego 2014

Pierwsze nieśmiałe kroki xxx na płótnie.

    Na początek pochwalę się, że moja pelargonia na oknie zakwitła :) Chyba jej się trochę pomyliło, nic dziwnego z tą pogodą. Najpierw kilka dni srogiego mrozu, a teraz kolejny dzień pięknego słoneczka :) W internecie sprawdziłam, że powinna kwitnąć od maja do jesieni. No cóż, chyba mam maj w domku :) Nic, że prawie w samym środku lutego!

Moja czerwona pelargonia z okienka.
   
A tymczasem, obserwując na blogach piękne prace na płótnie i ja postanowiłam wczoraj wieczorem spróbować swoich sił. Kiedyś dostałam sporą belę, takiego workowego, grubego płótna, aż żal nie wykorzystać. I tak nieśmiało wyłania się fragment wzoru, który kiedyś mi się spodobał. Tak naprawdę ten wzór, to chyba schemat na szydełko, skserowany kiedyś przeze mnie z jakiejś gazetki. Czekał, czekał, aż i na niego przyszła pora :) A co do samego wyszywania na płótnie to muszę przyznać, że na początku szło mi to bardzo powoli, ale z każdym krzyżykiem jest coraz lepiej. Może wzór nie za bardzo ambitny, ale to początek dopiero - to mogę obiecać, bo w głowie mam już pełno pomysłów. Mam sporo schematów kwiatów, które do tej pory tylko podziwiałam, bo przerażała mnie perspektywa wyszywania tła. Wiadomo kanwa, ma bardzo rzadki splot, który w większości przypadków raczej trzeba zakryć. A płótno samo w sobie ma urok i jeszcze podkreśla użyte kolory :) No i tamborek (kupiony z jakąś gazetą jako dodatek) wreszcie się przydał, chociaż jest taki malutki, że chyba muszę poszukać i zainwestować w coś większego. A jak skończę ten wzorek, na pewno się pochwalę. Nakrzyczcie na mnie, bo za kartki powinnam się brać, a nie za nowe prace :)

Pierwszy haft na płótnie

8 komentarzy:

  1. Jeśli to jest pierwszy haft, to nie mam zamiaru krzyczeć zganiając do pracy nad kartkami a wręcz przeciwnie- krzyczę, żebyś więcej wyszywała na płótnie! :)Świetnie Ci idzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) Warto się starać z taką motywacją :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję i za kredyt zaufania też hehe, bo nie wiele jeszcze widać :)

      Usuń
  3. Ja mam jeszcze płótno przed sobą

    OdpowiedzUsuń
  4. Super ci idzie...ja jeszcze na płótnie też nie haftowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pieknie idzie, a czym to bylo wyszywane?

    OdpowiedzUsuń

* DZIĘKUJĘ za Twoje odwiedziny i pozostawione komentarze!

* Zastrzegam sobie prawo do usuwania złośliwych lub obraźliwych komentarzy oraz spamu!