poniedziałek, 1 grudnia 2014

Poduszka motywujaca :)

   Podlasie od kilku dni mroźne, a tu podczas weekendu nasz piec centralnego ogrzewania zafundował nam niespodziankę. Jakiś złośliwy chochlik zamroził jedną z rurek zbiornika wyrównawczego. Ale biedy nie było, bo mężuś stanął jak zwykle na wysokości zadania (!) i półtorej godziny później, wszystko działało jak się patrzy :) Kurcze, ja to mam szczęście z tym moim Zdolniachą ;p
    Ale weekend upłynął także na świętowaniu. Urodziny obchodzili Teść i Szwagierka.
Chociaż Szwagierka sama wyszywa, postanowiłam tym razem zrobić jej haftowany prezent. Jest to młoda i ambitna kobietka, która stale się dokształca, odbywa staże itd. Wybór padł na ozdobną poduszkę z motywującym hasłem. 
Całość wyszyta trzema nitkami Ariadny na Aidzie 14. Motyl pochodzi z IM 4/6 (HP 8/2014), a listki różyczek "podkradzione" z mego kosza z białymi różami :) Materiałowe różyczki zrobiłam sama z tkaniny, z której też uszyłam resztę poduszki.
A tak prezentuje się motywujące hasełko i podusia ...









   A na koniec jeszcze dodam, że Dzidziuś, któremu ostatnio haftowałam metryczkę, już od kilku dni jest z nami :) Cztery kilo, zdrowego i uroczego Bobaska :)
 Metryczka dokończona, czeka na oprawę i "odwiedki".



   Wracam do hafcików, bo póki co mam jeszcze kilka dni luzu. Potem jak co roku rozplanuję sobie przedświąteczne zajęcia na każdy dzień. Przy małym dziecku, taki system sprzątania kolejnych pomieszczeń, mycia okien czy prania firanek (każdego dnia co innego) rewelacyjnie się sprawdza :) I kobietka ma chwilę na oddech :)

Pozdrawiam cieplutko i do środy :)

38 komentarzy:

  1. Różyczki super, fajny pomysł na połączenie z haftowanymi listami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, różyczki jakoś tak "z głowy" zwijane :)

      Usuń
  2. Jak zwykle stanęłaś na wysokości zadania. Podusia z takim przesłaniem super, metryczka dokończona, teraz porządeczki perfekcyjnej pani domu, według planu i można świętować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jeszcze daję sobie kilka dni luzu, a potem do dzieła :)

      Usuń
  3. Podusia śliczna będzie fajnym prezentem a metryczka urocza. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny poduszkowy prezent, a metryczka słodka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Poduszka z takim mottem to strzał w dziesiątkę.Bardzo mądre słowa,takie życiowe.Przygarnę je tak,by pamiętać o tym co ważne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Dokładnie, słowa napawają optymizmem :)

      Usuń
  6. Świetne prace.Piękna ta podusia, tak piękne litery, no robi wrażenie. Zazdroszczę planu na sprzątanie, ja jakoś zawsze idę na żywioł ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Planu nie ma co zazdrościć, powstał z konieczności i dla ułatwienia, bo Piotrek nie da mi zrobić wszystkiego na raz, ale kiedy działam stopniowo, to i on do niektórych prac się angażuje :)

      Usuń
  7. Piękna ta poduszka :) Super cytat wybrałaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Słowa z cytatu od razu trafiły do serducha :)

      Usuń
  8. Fantastyczna podusia! Piękne motywujące przesłanie. Różyczki idealnie tu pasują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Różyczki dla kobietki same z siebie się nasunęły : )

      Usuń
  9. Podusia piękna, rewelacyjna, zachwycona jestem, chciałabym wszystko rzucić i sama taką zrobić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Zawsze warto spróbować, tym bardziej, że wyszywanie, szczególnie tekstu, idzie bardzo szybko :)

      Usuń
  10. Świetna poducha! Hafcik piękny! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Superaśny pomysł! Motto jakże mi bliskie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cytat bliski także dla mnie - życiowej optymistki :)

      Usuń
  12. Poduszka wygląda zjawiskowo - zielona tkanina pięknie ją ożywia. A co to są te esy floresy po całości, to przebija materiał ze środka? Tak czy siak wygląda to super.
    A metryczka też wyszła wspaniale. Teraz tylko oprawa i do Krzysia w te pędy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tkanina ma kolor taki bardziej oliwkowy. A to co przebija to rzeczywiście materiał z poszewki poduszki (z Ikei). Zostawiłam specjalnie ze względu na to, że na kanwie nie wyszywałam tła, a aplikacje (napisy, róże, motyl) wyglądały smutno na białym, a ten oliwkowy materiał także jest prześwitujący.
      Do Krzysia to ja bym nawet już pobiegła, ale trzeba dać Mamie i Maluszkowi odetchnąć :)

      Usuń
  13. Metryczka wygląda prześlicznie, a poduszeczka rewelacja na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny pomysł na podusię :) Piękna sentencja i wspaniałe wykonanie :) A metryczka śliczna :)

    OdpowiedzUsuń

* DZIĘKUJĘ za Twoje odwiedziny i pozostawione komentarze!

* Zastrzegam sobie prawo do usuwania złośliwych lub obraźliwych komentarzy oraz spamu!