piątek, 6 lutego 2015

Piątki z Kurą Domową (29) - Ciasto z kokosami i rodzynkami.

   Tydzień temu było danie obiadowe, dziś zapraszam na coś słodkiego. Ciasto proste, szybkie do wykonania i idealne do kawy, herbaty, a nawet mleka.

   Do miski wbijam 5 jajek i ucieram je z 3/4 szklanki cukru pudru oraz 1 cukrem waniliowym. Dodaję 1,5 szklanki mąki, 1/2 proszku do pieczenia łączę składniki mieszając mikserem. Następnie dodaję 3/4 szklanki wiórków kokosowych. Składniki mieszam, warto to robić chwilkę dłużej, ciasto się "napowietrzy", ładniej urośnie. Do przygotowanej wcześniej formy, wylewam część ciasta, posypuję rodzynkami (namoczone wcześniej w ciepłej wodzie i obsypane mąką), a następnie wylewam resztę ciasta i ponownie posypuję resztą rodzynków. Piekę  40-45 min w piekarniku w 180*C. 
 Po upieczeniu, ciasto można posypać cukrem pudrem.

 (Takie "porcjowanie", wrzucanie "po troszkę" rodzynków do ciasta to jeden ze sposobów, by wszystkie nie opadły na dno formy.)

















 Zapraszam Was serdecznie po więcej przepisów do zakładki Piątki z Kurą Domową .
Życzę dobrego weekendu :)

14 komentarzy:

  1. jakie pyszności... tylko ja piec nie umiem :( popodziwiam wirtualnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, częstuj się, częstuj :)

      Usuń
  2. Rodzynek nie lubię... ale ciasto bym zjadła. ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja szwagierka skrupulatnie wybiera rodzynki czy kandyzowane owoce z ciast hehe.

      Usuń
  3. Bardzo prościutkie to ciasto, ubogacone rodzynkami. Kiedyś podobne piekłam swoim dzieciom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem w prostocie jest metoda. Mężuś pochłonął w jeden dzień :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Częstuj się proszę, chociaż tylko wirtualnie :)

      Usuń
  5. Mniam, ale apetycznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Smakowicie wyziera z ekranu! U mnie dziś drożdżowiec!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dawno nie jadłam drożdżowego ciasta :)

      Usuń
  7. Mniam kolejne pysznie wyglądające ciacho :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak patrzę i patrzę... Nabrałam ochoty na piecznie

    OdpowiedzUsuń

* DZIĘKUJĘ za Twoje odwiedziny i pozostawione komentarze!

* Zastrzegam sobie prawo do usuwania złośliwych lub obraźliwych komentarzy oraz spamu!