środa, 25 marca 2015

Hipopotam ABC (koniec) i czytadło 3w1

   Co prawda do zakończenia mego wspólnego haftowania hipopotamka jeszcze zostało trochę czasu, ale ja już zadanie wykonałam. Oczywiście jak to ja  - ze zmianami, których nie da się nie zauważyć :) Ale efekt podoba mi się bardzo, a i synuś zadowolony. Całość wyhaftowana trzema nitkami Ariadny (głównie pochodzącej z zapasów, tej starej, jeszcze bez numeracji), na aidzie 14. Plecki podusi (bo hafcik został właśnie tak wykorzystany) podpatrzone od Danusi z "Dorianowa ...", a więc wykorzystałam starą, męską koszulę. Podsumowując cały hafcik, krzyżykowało mi się bardzo fajnie i szybko. Kolejne pomysły same wpadały do głowy. Ot chociażby te "klocki" z cyferkami, które wydaje się, że pasują tu świetnie :) No i dodatkowo osiągnięty cel, bo Piotruś wskazuje paluszkiem na poszczególne litery i cyfry i z ciekawością pyta jak się nazywają :)
A oto i efekt końcowy :)














(Źródło)
Natomiast czytelniczo u mnie 3w1, czyli książka "Idą święta", a w niej zbiór trzech bożonarodzeniowych opowiadań.
Pierwsza historia to "Urlop" J. Gree. Bardzo fajna opowieść, o tym, że bardzo często po zawarciu małżeństwa przestajemy się starać i czasem trzeba "urlopu" od całej sytuacji, by mieć czas na zmiany i docenienie tego co się ma :)
Druga opowieść "Druga żona Reilly'ego" J. Coburn jest według mnie cokolwiek głupawa. Główna bohaterka, zamiast cieszyć się udanym związkiem z idealnym dla siebie facetem, cały czas podejrzewa, że jego była żona ma zamiar go odzyskać. Jej zupełnie nieuzasadnione podejrzenia, doprowadzają do tego, że wciągając w całą sytuację przyjaciółki, zaczyna ... szukać męża byłej żonie swego partnera, organizując niemal castingi. Oczywiście bez jej wiedzy. Dobrze, że wszystko kończy się w taki, a nie inny sposób, ale nie będę zdradzać zakończenia.
Trzecie opowiadanie "Jedyne takie Boże Narodzenie" L. Ireland. Opowieść chwilami zabawna, potwierdzająca, że nie zawsze jest tak jakbyśmy chcieli. Co roku Święta w domu głównej bohaterki są pełne choinkowych ozdób, lampek, jemioły, swetrów w Mikołaje, świątecznych potraw, światełek na każdym drzewie na zewnątrz itd. Tylko ona zawsze sama. Ale ten rok jest inny. Poznaje idealnego faceta, którego zaprasza do siebie na Święta i ten jeden raz jest zadowolona, że dopasuje się do idealnego obrazu rodzinnych świąt. Oboje przyjeżdzają do jej rodzinnego domu, a tam czeka ich niespodzianka! A na dodatek jest jeszcze przyjaciel z dzieciństwa, ale czy tylko przyjaciel? Doczytajcie, bo warto :)

Dziękuję, że nadal jesteście, chociaż mnie jest ostatnio trochę mniej w blogosferze. 

 Pozdrawiam Was serdecznie i idę korzystać z przyjemnej wiosennej pogody :)

27 komentarzy:

  1. Podusia edukacyjna, bardzo ładna, te hipcie takie pocieszne nadają jej swoistego klimatu.
    Brawo Anusiu.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Synek jest strasznie ciekawy świata, więc warto tę ciekawość wykorzystać :)

      Usuń
  2. Świetna poduszka i w dodatku bardzo edukacyjna.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekt końcowy bardzo udany. :) Fajne te hipcie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super podusia: ) moja wersja też już jest na końcówce ale z moim brakiem czasu. .... na pewno zdążę: ) Gorąco pozdrawiam: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Twoje hipcie owiane tajemnicą, aż sama jestem ciekawa :) Czekam na foteczkę na @ i prezentację na blogu :)

      Usuń
  5. Bardzo fajny haft, rewelacyjnie prezentuje się jako poducha :) Taką pracę od serca trzeba doceniać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniołku, za te ciepłe słowa :)

      Usuń
  6. Efekt końcowy jest łał. Skoro dziecko się interesuje to najlepszy dowód dobrze wykonanej roboty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu, Twoja wersja tego haftu jest o niebo lepsza od pierwowzoru. Brawo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, ja bym się nie śmiała porównywać! Dziękuję ślicznie :)

      Usuń
  8. Ta haftowana podusia też jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Przy okazji jest też podusią edukacyjną :)

      Usuń
  9. Przeoczyłam ten wpis, ale o ile wzorek nie bardzo w moich klimatach to sam pomysł, wykonanie i umieszczenie na poduszce- rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Miało być nieco "pouczająco", ale i zabawnie :)

      Usuń
  10. Świetna podusia a wykonanie piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna podusia, coś pięknego. Bardzo dobrze uszyta.

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu bardzo fajnie zmodyfikowałaś wzór i jeszcze cyferki dodałaś :) Genialna podusia :)

    OdpowiedzUsuń

* DZIĘKUJĘ za Twoje odwiedziny i pozostawione komentarze!

* Zastrzegam sobie prawo do usuwania złośliwych lub obraźliwych komentarzy oraz spamu!