środa, 11 marca 2015

"W dolinie" oraz dwa czytadła.

 
 Na początek pochwalę się kwiatuszkiem od moich chłopców. Z okazji Dnia Kobiet dostałam od nich gerberka. Nawet nie wiedziałam, że istnieje wersja doniczkowa. A ponieważ bardzo lubię ogrodowe dalie, cynie itd., to teraz mam taki mały ogródeczek w domu :) I ten pomarańczowy kolor - bardzo energetyczny :)
   Hafciarsko oderwałam się od niebieskich kolorów z hipopotamków, dla zieleni trawy "W dolinie". Powoli i konsekwentnie krzyżykuję do przodu, chociaż efekt nie tak łatwo dostrzec. Nadal pracuję nad dołem haftu, ale w porównaniu ze stanem porzuconym dawno temu (zdjęcie po prawej) , jest całkiem nieźle. Mąż lubi takie widoczki, więc motywuje do działania jak tylko się da :)
  










  


(Źródło)
(Źródło)
   Czytelniczo natomiast dwie kolejne pozycje za mną. 
Pierwsza to "Sklep z kapeluszami" M. Conlon - McKenna. Książka tak ciepła, pełna emocji, poszanowania tradycyjnych wartości, miłości, przyjaźni, że czyta się ja rewelacyjnie. Główna bohaterka, po śmierci matki, boryka się z podjęciem decyzji, czy sprzedać prowadzony do tej pory przez jej rodzicielkę, sklep z kapeluszami. Pod wpływem przypadku postanawia jednak spróbować swoich sił w tej branży, spędziła w tym sklepie przecież całe życie. Sporo ryzykuje, ale czy słusznie? Doczytajcie sami, zachęcam :)
Druga książka to "Gumowe rękawice czy fajne buty?" F. Bleasdale. No i tutaj już nie jestem taka zauroczona. Chwilami odnoszę wrażenie, że główna bohaterka ma chyba trociny (i tylko) w głowie. Imprezy co wieczór, brak pracy i perspektyw, ciągła depresja z powodu facetów i zatapianie jej w litrach alkoholu, chmurach papierosowego dymy i łzach i przygodny sex, a potem kac i ten prawdziwy i moralny. Po pewnym czasie, nawet czytanie o tym przestaje być zabawne. Chyba się starzeję :) Coś mi się zdaje, że będzie, to moja pojedyncza przygoda z tą książką :)

Na dziś już kończę. Pozdrawiam Was cieplutko, dziękuję za komentarze i Waszą obecność!

-----'--,--@


26 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Aż sama się dziwię, bo myślałam, że będzie ciężko wrócić po latach :)

      Usuń
  2. Piękny haft...ja też lubię takie krajobrazy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im więcej się go pojawia, tym bardziej myślę, że warto było :)

      Usuń
  3. Spisały się na medal te Twoje chłopaki. Gerberek doniczkowy jest the best.
    Hafciku przybywa, nie krzywduj sobie, że po trochu, postępy widać, ale za to z książkami idziesz niczym torpeda.
    Pozdrowionka prawie wiosenne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu :) Rzeczywiście, ostatnio lepiej idzie mi czytanie jak haftowanie :)

      Usuń
  4. Coraz piękniej w Twojej dolince :)
    "Sklep... " czytałam, rzeczywiście świetny... po drug tytuł chyba nie sięgnę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewuniu :) Masz słuszność co do "Gumowych rękawic..." :)

      Usuń
  5. A z okazji Dnia Mężczyzny jakie przygotowałaś prezenty? :p Już taka wielka dziura prawie zahaftowana teraz spokojnie, nawet się nie trzeba spieszyć i pewnego dnia się okaże że haft się sam zrobił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje łasuchy dostały oczywiście po czekoladce, ciasto oraz buziaczki :)
      Haft przeraża chwilami, ale tam jest sporo takich fragmentów (np krzaki), że na kilkaset krzyżyków użyto tylko trzech kolorów. Są też takie, że na mały fragment składa się ich kilkanaście, więc wszystko się równoważy :) Tego "pewnego dnia" sama nie mogę się doczekać :)

      Usuń
  6. Fajnie mieć wsparcie i prywatnego motywatora ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniołku ja to mam wrażenie, że to wzajemne wsparcie i motywacja to nieodłączna część mojego małżeńskiego związku :)

      Usuń
  7. Śliczny widoczek :) Już blisko ukończenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz bliżej, aż sama się dziwię :)

      Usuń
  8. Kwiatki dostałaś piękne - uwielbiam gerbery, też :)
    Dużo tych krzyżyków postawiłaś - brawo!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny widok się wyłania, i to już prawie koniec! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Jarzębinko i za wiarę także, bo do końca jeszcze trochę zostało :)

      Usuń
  10. O ten obrazek, a myślałam już, że ukończyłaś i gdzieś mi umknął, no no już niewiele zostało, piękny, coraz piękniejszy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Do końaa jeszcze trochę zostało, ale nie jest źle :)

      Usuń
  11. Piękny haft, cudne kolory i ładny wzór i jeszcze piękniejszy kwiatek od dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, sama nie mogę się doczekać końca. Kwiatuszek od męża i synka :)

      Usuń
  12. Piekny haft, uwielbiam takie widoki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie jeszcze dużo pracy przede mną przy tym hafcie

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny ten obraz.. mnie ostatnio kusi coś nowego i myślę intensywnie co tu zacząć

    OdpowiedzUsuń
  15. Z takim wsparciem skończysz jak nic raz dwa

    OdpowiedzUsuń

* DZIĘKUJĘ za Twoje odwiedziny i pozostawione komentarze!

* Zastrzegam sobie prawo do usuwania złośliwych lub obraźliwych komentarzy oraz spamu!