poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Hipopotam ABC - podsumowanie wspólnego haftowania :)

   Pogoda na Podlasiu szaleje i nie odpuszcza. Dziś wichura, a w sobotę - grad.Trochę mam już tego dosyć, a najbardziej to chyba nudzi się Piotrek, bo to ani do piaskownicy ani na rower. 
A właśnie! Mamy kolejny sukces na koncie - Piotruś sam jeździ rowerem bez bocznych kółek. A najlepsze, że "załapał" w ciągu kilkudziesięciu minut! Oczywiście jeszcze sporo "treningów" przed nami, między innymi zawracanie czy skręcanie, ale dumna jestem niesłychanie :) Każdy, kto ma dzieciaki, wie, jak takie sukcesy cieszą :)


   A tymczasem końca dobiegło moje wspólne wyszywanie Hipopotamka ABC. Cieszę się, że miałam towarzystwo Agnieszki Ka i Iwy i dziękuję Wam Dziewczyny za zabawę. 
Mój hafcik już widzieliście na blogu, a kto ma ochotę zajrzeć jeszcze raz, zapraszam tutaj.
Zajrzyjcie także koniecznie na chwilarelaksu123.blogspot.com, by zobaczyć wersję Agnieszki, która z zabawy się wywiązała. Hafcik będzie urodzinowym prezentem dla jej synka :) I sama wersja Agnieszki i sposób wykorzystania jest odmienny od oryginału, a to akurat się chwali. Autorka wyhaftowała alfabet półkrzyżykiem, zrezygnowała z konturów i pięknie, równo wykończyła całość.
Agnieszko proszę Cię o adresik na @, żebym mogła wysłać paczuszkę, w podziękowaniu za Twój udział w zabawie :)
Od Iwy nie dostałam niestety żadnej wiadomości, ale wiem, że ostatnio miała wiele na głowie i na pewno nie były to hipopotamki. Całe szczęście, że już jest dobrze i oby tak dalej Iwuś :)

Dziś to na tyle Kochani. 
Dziękuję Wam za ciepłe słowa i za to, że jesteście. 
Do zobaczenia w środę, a wraz z nią mój nowy projekcik :)

18 komentarzy:

  1. Podusia fajna, widziałam wersję Agnieszki Ka, też super się wywiązała. Co głowa, to inny pomysł, i to jest dobre w naszych interpretacjach hafciarskich.
    Piotrusiowi, oczywiście gratuluję umiejętności jazdy na rowerku, bez wspomagania bocznego.)
    Pozdrawiam.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i w swoim imieniu i w imieniu synka :) Sukcesy, nawet małe, niezmiernie cieszą :)

      Usuń
  2. Podusia wyszła super, drugie wykończenie też bardzo fajne. Czasem warto łamać schematy, zrobić coś "po swojemu" Gratulacje dla synka, sam też pewnie szczęśliwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Właśnie o pomysł tu chodziło :) Synuś to zadaniowiec, więc uwielbia nowe wyzwania :)

      Usuń
  3. Pora na kolejne wyzwania. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dla mamy i dla synka znajdą się na pewno :)

      Usuń
  4. Widziałam pracę Agnieszki, miała świetny pomysł :) Obie wersje bardzo mi się podobają, niby jeden wzór, a każdy może wyczarować coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To ciekawe jaką kolejną zabawę wymyślisz?

    OdpowiedzUsuń

* DZIĘKUJĘ za Twoje odwiedziny i pozostawione komentarze!

* Zastrzegam sobie prawo do usuwania złośliwych lub obraźliwych komentarzy oraz spamu!