piątek, 8 maja 2015

Piatki Z Kura Domową (37) - Domowe ciasto z ...


    Dziś, w ramach "Piątków z ..." zapraszam Was na domowe ciasto. To trochę taka moja improwizacja, wymyślona dla mężusia, który podjada sobie taką bułeczkę do herbaty, a także często zabiera do pracy jako dodatek do drugiego śniadania :)
Taka bułeczka jest o tyle fajna, że można ją wzbogacać dowolnym składnikiem. Osobiście wypróbowałam już: rodzynki i żurawinę, świeże, pokrojone w kostkę jabłko czy pokrojoną w kostkę brzoskwinię z puszki. Aż nie mogę doczekać się sezonu owocowego, bo przecież śmiało będzie można wykorzystać truskawki, maliny czy jagody. Cały wachlarz możliwości!


   Baza do ciasta jest zawsze taka sama. Ubijam pianę z białek z 5 jajek (jajka prosto z lodówki, piana ubijana z odrobiną soli). Do piany dodaję 5 żółtek i szklankę cukru i ucieram razem. Dodaję 2 szklanki mąki, cały proszek do pieczenia oraz albo szklankę zimnego mleka (wtedy ciasto jest cięższe, urośnie trochę niższe) albo szklankę gazowanej wody (wtedy ciasto jest lżejsze, urośnie trochę wyższe). Łączę składniki mieszając mikserem. Warto mieszać chwilkę dłużej, ciasto się "napowietrzy", ładniej urośnie. Wlewam część ciasta do wysmarowanej margaryną i posypanej mąką blaszki i wrzucam część owoców czy bakali. Na to wylewam resztę ciasta i pozostałe owoce/bakalie. Piekę około 40 min w około 180*C.

Upieczone i wystudzone ciasto można np.  posypać cukrem pudrem.

Owoce czy bakalie reagują w różny sposób - jabłko czy rodzynki (te ostatnie wcześniej moczone chwilę w ciepłej wodzie) zostają w cieście, brzoskwinia (cięższa) opada na dno, ale tak czy siak takie ciasto z blaszki wygląda ciekawie i apetycznie. U mnie znika najpóźniej na drugi dzień :)






Pozdrawiam Was serdecznie i życzę udanych wypieków!

13 komentarzy:

  1. Pięknie wyrosło i wygląda baaardzo apetycznie! W sam raz dla takiego łasucha jak ja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, częstuj się, chociaż tylko wirtualnie :)

      Usuń
  2. Smakowicie wygląda i nie wątpię, że tak samo smakuje, jak znika w piorunującym tempie.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Rzeczywiście rzadko kiedy, lub nie wiele, zostaje na drugi dzień :)

      Usuń
  3. Ładnie wygląda, ale dla mnie takie wypieki są za suche. Bardzo wybredna jestem w tej kwestii, bez kremu ciasta nie tknę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) W towarzystwie kawy, herbaty czy mleka nie takie suche :) Zresztą zawsze można ciachnąć na pól i kremem przełożyć :)

      Usuń
  4. Ciasto zawsze, nie jestem wybredna, byle słodkie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i proszę Jaglanka grzeczna Dziewczynka - nie wybrzydza :)

      Usuń
  5. Smakowicie wygląda, idealne do kawki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Do kawki jak najbardziej się sprawdza :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A ile przy tym możliwości :)

      Usuń
  7. Aniu przepisałam przepis, dzisiaj przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń

* DZIĘKUJĘ za Twoje odwiedziny i pozostawione komentarze!

* Zastrzegam sobie prawo do usuwania złośliwych lub obraźliwych komentarzy oraz spamu!