czwartek, 21 maja 2015

Zakończona metryczka oraz czytadełko (WDiC)

     
   Dziś na Podlasiu troszkę pochmurno i deszczowo, ale ja odczarowuję aurę energetycznymi kolorami i zapachem narcyzów i tulipanów :) Powoli mój ogródek skalny i cale podwórko nabiera takich właśnie barw i aromatów - ja w pocie czoła siałam i sadziłam, a wiosna robi resztę :)

   Ale nie tylko na podwórku, ale i robótkowo także nieco się dzieje. Powstają małe hafty z przeznaczeniem na kartki, jeden hafcik tajny przez poufny na niespodziankę, a w planach metryczka i oczywiście 1 czerwca ruszamy z "Makowym dworkiem" (o tym poniżej).
Tymczasem metryczka, nad którą ostatnio pracowałam, zakończona! A w zasadzie zakończony sam haft. Pozostały oczywiście napisy, czyli tradycyjnie imię, data oraz waga, wzrost, ale to już natura zdecyduje kiedy nastąpi uzupełnienie. Póki co, czekamy na maluszka :)
 Metryczka haftowana trzema nitkami mieszaniny mulin (Ariadna, Birdbrand) na beżowej Aidzie 16. Kolory dobierałam według własnego uznania. Wzorek znaleziony w internecie i (jak wiecie) wykonany przeze mnie po raz drugi. Wyszycie metryczki zajęło mi około miesiąca, ale w między czasie powstawały także inne, małe hafciki - wózeczek, różyczki, lewek na ręczniczek itd. Niemniej haft metryczkowy prezentuje się tak...







 Czytelniczo zaczęłam nowe "grubaśne" tomisko, ale póki co pochłonęłam "Gorzkie całusy" S. Chaplin. Książka lekka i zabawna - doskonała odmiana od tej czytanej przeze mnie ostatnio (dla przypomnienia było to "Miasto 44"). Jest to opowieść o tym jak to się dziwnie w życiu układa, jak nasze losy potrafią się odmienić w jednej chwili. Główna bohaterka to szczęśliwa mężatka i wzięty fotograf. Za chwilę okazuje się, że zmuszona jest szukać pracy, a na dodatek pojawia się niezwykle pociągający ją facet - na domiar złego to narzeczony przyjaciółki z dawnych czasów. Zakończenie - nieprzewidywalne, ale o tym przekonajcie się sami :)




   A na koniec jeszcze raz zapraszam do wspólnego haftowania "Makowego dworku". Szczegóły znajdziecie tutaj. Zaczynamy 1 czerwca, więc jest jeszcze czas i na zastanowienie się i na przygotowania.






Dziękuję Wam za komentarze i obecność i witam nowe Osóbki :) Cieszę się, że jesteście, a ponad 37500 wejść, niesłychanie motywuje do działania!
Już dziś życzę dobrego i udanego weekendu!
Pozdrawiam serdecznie :)

32 komentarze:

  1. Bardzo ładną metryczkę będzie maleństwo miało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jeszcze mam pewien pomysł na wykończenie, zobaczymy co z tego wyjdzie :)

      Usuń
  2. Tak jak przewidziałam, metryczkę skończyłaś grubo przed czasem, a te detale do uzupełnienia, to "mały pikuś", jak maleństwo już będzie na świecie. Ten hafcik jest uniwersalny, daje sporo możliwości manewrowania odcieniami kolorów, a Tobie to świetnie wychodzi.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :) A hafcik rzeczywiście uniwersalny, dodatkowo pasuje i dla chłopca i dla dziewczynki, no i można "pobawić" się jeszcze odcieniami różu, czy błękitu :)

      Usuń
  3. Metryczka ciekawa. Na czytanie brakuje mi czasu :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie tego typu wzory najbardziej do mnie przemawiają, kiedy mam wykonać metryczkę. Jak dla mnie bardzo klasyczne i pamiątka nie tylko dla małego dziecka, ale i pasująca "na potem".

      Usuń
  4. Też chyba przyjdzie mi wykonanie metryczki... z tym że jakoś nie mogę wybrać wzoru. Napisy to już pikuś Ukoroniwanie dzieła. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyś miała ochotę zapraszam do moich zbiorów chomikowych, może coś Ci się spodoba?

      Usuń
    2. Dzięki, przejrzałam te ogromne zasoby dwie metrycznki mi się podobają, ale na pamiątkę ślubną i tak nie mogę się sdecydować...taka wybredna jestem ;p

      Usuń
    3. Czasami coś przez przypadek wpadnie w oko, a wzorów jest jak widzisz bardzo dużo, nawet moje zasoby to mały pikuś :)

      Usuń
  5. Pamiątkę Maleństwo będzie miało wspaniałą... zdolniacha z Ciebie Aneczko:) Kusisz "dworkiem"... jest uroczy, ale chyba nie dam rady...
    Pozdrawiam serdecznie. Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewuniu! Co do dworka, jest jeszcze chwilka na zastanowienie, czasu na haftowanie dużo, a i wzorek wydaje się przyjemnie wakacyjny. Gdybyś nabrała chęci, serdecznie zapraszam :)

      Usuń
  6. Piękna metryczka, uwielbiam takie prace

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczna metryczka:) Te maki..rewelacja, ale ostatnio wszystko zaczynam i nic nie kończę:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Na maczki zapraszam! W grupie fajana motywacja i "samo się hafci"

      Usuń
  8. Miła taka pamiątka, szczególnie, gdy się ogląda ją po latach1 Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Kiedy wyszywam taką pamiątkę zawsze myślami wracam do osóbki dla, której powstaje, do rodziców malucha, więc chyba z kolejnymi xxx przyszywam tam niteczka także dobre myśli i kawałek serduszka :)

      Usuń
  9. Piękna metryczka, lubię takie prezenty własnie jestem na etapie pamiątki ślubu, która ma być gotowa za tydzień :) muszę się sprężyć.A te kolory wiosny w Twoim ogródku śliczne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ciepłe słowa :) Nie sztuka pójść i kupić prezent, jakich tysiące. Za to taka pamiątka jest jedyna w swoim rodzaju :)

      Usuń
  10. Jak pięknie i kolorowo musi być w twoim ogródku :)
    Metryczka też śliczna i skończona jeszcze przed pojawieniem się maleństwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oboje z mężem lubimy kwiaty i synka także tym lubieniem zaraziliśmy. Ale te kwiaty to też trochę z egoistycznych pobudek - motyle lecą do nich jak szalone, a ja nie mogę sobie odmówić widoku, kiedy Piotruś gania za nimi jak szalony i tak świetnie się przy tym śmieje :)

      Usuń
  11. Niesamowita metryczka, bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  12. Ogródek skalny coraz piękniejszy :)

    OdpowiedzUsuń

* DZIĘKUJĘ za Twoje odwiedziny i pozostawione komentarze!

* Zastrzegam sobie prawo do usuwania złośliwych lub obraźliwych komentarzy oraz spamu!