piątek, 24 lipca 2015

Piątki z Kurą Domową (41) - Babeczki Aneczki

   Jak pewnie zauważyliście, mam troszkę mniej czasu na testowanie przepisów czy wymyślanie czegoś nowego. Ale, od czasu do czasu, znajdzie się chwila i wtedy improwizuję. Tym razem zapraszam Was na babeczki. Przepisów na nie cała masa, a i ja dokładam swoje trzy grosze. Babeczki Aneczki, bo moja własna, całkowita dowolność w doborze składników :)




   Przygotowywanie ciasta zaczęłam od ubicia piany z białek z 3 jajek, z odrobiną soli (jajka prosto z lodówki). Następnie dodałam 3 żółtka, 1/2 szklanki oleju, 1 szklanka zimnego mleka, 3/4 szklanki cukru pudru, 1 proszek do pieczenia, 1 budyń śmietankowy, 2 szklanki mąki tortowej. Wszystkie składniki dokładnie wymieszałam. 
Do każdej foremki  nałożyłam do połowy jej wysokości przygotowane ciasto, dodałam łyżeczkę konfitury wiśniowej (mojej tegorocznej roboty :p) i wypełniłam kolejną warstwą ciasta do wysokości około 1 cm od brzegu foremki (miejsce na wyrośnięcie babeczki). 
Zamiast konfitury można śmiało użyć kostkę ulubionej czekolady, albo łyżeczkę budyniu, masła czekoladowego, czy twarożku (np. wcześniej wymieszanego z cukrem zwykłym i waniliowym).
Rozgrzałam piekarnik do 180*C. Wstawiłam babeczki i piekłam je około 25 - 30 min.
Gdy babeczki nieco przestygły, polałam je gorzką czekoladą (tabliczka rozpuszczona na odrobinie mleka), a Piotrek posypał kolorową posypką do dekoracji ciast.

Babeczki wyszły leciutkie i bardzo smaczne. Smakowały i jeszcze ciepłe i kiedy już wystygły. Moi chłopcy wcinali, aż im się uszki trzęsły :)

A ponieważ mój debiut nie okazał się niewypałem, zainwestowałam w foremki z prawdziwego zdarzenia i teraz to dopiero poeksperymentuję z babeczkami!



















Zapraszam do wypróbowania przepisu i życzę smacznego!



----,--'--@
W odpowiedzi na Wasze komentarze do...

Iwa F, Renata Pawlicka, Izabela Hebda, Anna S, AsiaB, Anna Maksymiuk, dziękuję za pozytywną opinię na temat mojej recenzji :)

aeljot zgadzam się z Tobą, schemat jest świetny i strasznie jestem ciekawa, jak będzie wyglądał gotowy haft na kanwie.

 Iventi Atelier już wiem, że masz ten numer. Na pewno znajdziesz coś dla siebie :)

Jaglana zdaję sobie sprawę, że nie jest to stricte recenzja. Mogłabym pisać i o autorach, i o liczbie stron itd, itd, tylko obawiam się, że każdy od razu uciekłby z mego bloga. Starałam się w miarę ciekawie przedstawić swoje wrażenia. A ja mam nadzieję, że po ubiegłorocznym debiucie, udało się Organizatorom nabrać nowych doświadczeń i tym razem będzie już tylko lepiej :)
 Iwona Kołodziej ja mam tak samo. Odkąd HP podzieliły się na dwa czasopisma, pozostałam "wierna" tylko temu krzyżykowemu, czyli IM. 

Anek73 naprawdę nie udało Ci się znaleźć nic przy takiej różnorodności schematów?

  Weronika Mieczkowska  może jest szansa na odnalezienie gazetki? 

Sylwia Fallopia zdecydowanie masz rację! Nie dość, że ulubiona to jeszcze w prezencie :) Dziękuję za słowo uznania o recenzji :)

----,--'--@ 


Dziękuję wam serdecznie za opinie i komentarze :)
Zapraszam do częstowania się babeczkami.
Do zobaczenia!

10 komentarzy:

  1. Super babeczki, zaraz będę próbowała swoich sił w kuchni. Mam nadzieję, że wyjdą mi tak dobre jak twoje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż mi ślinka cieknie... Sprawdzę Twój przepis bo z tych co mam to nie wychodzą zbyt dobre babeczki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Narobiłaś mi smaka na te babeczki, ale już się szykuję na niedzielnego torta w wykonaniu mojego Męża.)

    OdpowiedzUsuń
  4. :) Ale mi smaczku narobiłaś :) a ja dziś też ciastko wiśnowo kawowe upiekłam, pierwszy raz, i jestem ciekaw czy wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepis mam podobny.Pyszności!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę w tym numerze niczego nie znalazłam :( Wszystkie prezentowane schematy są albo po prostu brzydkie, albo kompletnie nie w moim guście :( Zresztą rzadko znajduję w tej gazetce coś ciekawego. Wszystko jest takie toporne :( Wyjątkiem był tylko ostatni wzór "Strachy na lachy", który mnie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam troszkę inny przepis, a dokładniej bez budyniu waniliowego..muszę Twój wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny przepis może kiedyś wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  9. Super przepis na pewno przetestuje z moimi dziewczynami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Babeczki to u mnie w domu po południu się pieką, a na drugi dzień zbytnio nie ma co jeść...

    OdpowiedzUsuń

* DZIĘKUJĘ za Twoje odwiedziny i pozostawione komentarze!

* Zastrzegam sobie prawo do usuwania złośliwych lub obraźliwych komentarzy oraz spamu!