środa, 2 grudnia 2015

Metryczka Hani ;)

   Zaczął się grudzień, czyli mój, chyba najukochańszy, miesiąc w roku ;) Mimo wszystko, zimy póki co u nas nie widać, za to każdego ranka mamy mróz i taki widok...





  A ja dziś przychodzę z metryczkami moich dzieciaków. Metryczka córeczki doczekała się oprawy w ogóle, a synka zmiany tej dotychczasowej. 

   Metryczka Hani, jak sami wiecie, powstała jeszcze przed jej przyjściem na świat. Po narodzinach córeczki uzupełniłam tylko dane. Dodatkowo miałam z nią małą przygodę. Zbyt ciemna kolorystyka zmusiła mnie do rozpoczęcia pracy na nowo po tygodniu haftowania. Ale nie żałuję, bo efekt końcowy mi się bardzo podoba ;)
Wzorek pochodzi z internetu i okazuje się, że lepiej trafić nie mogłam, bo córeczka często próbuje wkładać łapki do buźki. Czasem się udaje, czasem daje sobie "boksa" w nosek czy oko ;)
Całość wyszyta dwiema nitkami mieszaniny muliny B.brand i Ariadny (kolorystykę dobierałam sama), na przepięknej kanwie (rustico) od Hanulka. Natomiast pomysł na oprawę już znacie, bo w ten sposób wyeksponowałam niedawno metryczkę dla Pauli ;p
No właśnie ... Pomysł spodobał mi się na tyle, że postanowiłam zmienić także oprawę dla metryczki synka.



Obie metryczki prezentują się tak ...






A co poza tym? Powstają małe hafciki na kartki świąteczne, dokładam trochę nowych xxx na "Makowym dworku", a nawet próbuje swoich sił z karczochowymi bombkami ;) O czym przekonacie się pewnie w kolejnych postach.

Żeby tylko jeszcze trochę więcej czasu wykombinować ;)

No właśnie ... Niestety pora zmykać.
Pozdrawiam cieplutko ;)

Ps.: Przypominam o salu z fuksjami. Więcej szczegółów po kliknięciu na banerek po prawej stronie bloga ;) Zapraszam!

43 komentarze:

  1. Aniu, metryczki świetne. Dobrze zrobiłaś zmieniając oprawę metryczki Piotrusia, teraz obie prezentują się niczym bliźniaki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W koncu oba moje maluchy ;) Jak patrze na coreczke to czesto przypomina mi sie synek ;) Sa do siebie podobni, chociaz kazde troche inne ;)

      Usuń
  2. Ładny komplecik :)

    Mam wyszyte metryczki dla córeczek ale - wstyd się przyznać - nie udało mi się ich jeszcze oprawić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oprawiaj koniecznie, dziewczynki beda mialy pamiatke. A i chetnie poogladam je na blogu ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) W zyciu codziennym takze :)

      Usuń
  4. Cudne:) Ja mojej małej jeszcze nie wyszyłam. Pora to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba to nadrobic ;) Mala Wiewioreczka bedzie miala pamiatke ;)

      Usuń
  5. Piękna pamiątka dla każdego z dzieci . Zgadzam się, że grudzień to piękny miesiąc, ale nie dla mnie....Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje ;) No niestety czasem rozne zdarzenia maja wplyw na to jak postrzegamy to co wokol. Mam nadzieje, ze mimo wszystko swiateczny nastoj Cie nie ominie ;)

      Usuń
  6. Cudne sa obie :) I ta wstazeczka przy ramie !! Fajny pomysl :) I beda niedlugo fuksje :) Yuppi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładny komplecik wyszedł!:) A widok za oknem masz rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Idealne metryczki stworzyłaś :) A oszronione roślinki mają swój urok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj do idealu to pewnie troche brakuje ;)

      Usuń
  9. No i super, każde dziecko ma swoją pamiątkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne metryczki i piękna pamiątka:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowne metryczki , pięknie oprawione . U Ciebie mrozik a u nas deszcze i temperatura na + ) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U ciebie chociaż mróz z rana. U nas leje i wieje. Kolejny alarm ogłoszony. :(
    Oprawa piękna. Może jakiś kursik???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje ;) Oprawa zupelnie nie skomplikowana ;)

      Usuń
  13. Piękne metryczki obie, no i pamiątka na całe życie! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje ;) Mam nadzieje, ze taka pamiatka sie stana.

      Usuń
  14. Cudowne hafciki zdobią metryczki, są świetne.

    OdpowiedzUsuń
  15. Metryczki wyszły śliczne. Będzie piękna pamiątka dla każdego z dzieci.
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aniu obie metryczki wyszły Ci pięknie, aż Ci zazdroszczę bo oje dziewczyny jeszcze się swoich nie doczekały :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne te Twoje metryczki. Moja siostra też urodziła się 15 września, choć kilkanaście lat wcześniej od Twojej Córci :)
    Nie wiedziałam, że lubisz grudzień :) Dla mnie to najgorszy miesiąc : zimno , ciemno :( brr

    OdpowiedzUsuń
  18. Metryczki śliczne. Mam dwoje dzieci- córa-21 lat, syn-17 lat i wcześniej nie pomyślałam o metryczkach dla nich. Ale coraz częściej myślę by zrobić dla nich metryczki pomimo,że to już dorośli ludzie.Zastanawiam się tylko czy to ich ucieszy? A może poczekać na wnuki :D ???

    OdpowiedzUsuń

* DZIĘKUJĘ za Twoje odwiedziny i pozostawione komentarze!

* Zastrzegam sobie prawo do usuwania złośliwych lub obraźliwych komentarzy oraz spamu!