sobota, 9 kwietnia 2016

262. Między nami Hafciarkami (12) - spotkanie z Iwą, autorką bloga "Iwusiowe fantazje"

Witajcie! Przed nami 12 spotkanie "Między nami Hafciarkami". 
Czasami na naszej drodze stają osoby, które, chociaż może same nie zdają sobie z tego sprawy, wiele wnoszą w nasze życie. Dziś moim Gościem jest Kobieta, którą ja osobiście podziwiam. Ponieważ znamy się już od jakiegoś czasu, chociaż tylko wirtualnie, to wiem, że nie jest jej łatwo, a nawet co chwila "pod górkę". Ale Iwa, o której mowa, jest w moim przekonaniu tak ciepłą i pełną życia, determinacji i optymizmu Osobą, że całą sobą niezmiennie powoduje, że "chce mi się chcieć" ;) 
Zapraszam Was na spotkanie z Iwą, autorką bloga "Iwusiowe fantazje".


 
Witaj Iwa! 
Bardzo się cieszę, że w końcu udało nam się porozmawiać.
Zacznijmy, jak zwykle, od pytania o to jaka byłaś w dzieciństwie? Kim chciałaś zostać w przyszłości?

- Mała, wredna i złośliwa, czyli nic się nie zmieniło. Chciałam być prawnikiem, jednak rozpoczęte studia uświadomiły mi, że się do tego nie nadaję.

Kim jesteś na co dzień?

- Matką, żoną i kochanką hahhaah

Najczęściej spotkamy Cię w parku, kawiarni, pubie, a może w zaciszu domowym?

- Mój ukochany domek, ciepłe kapcie, koc, kubek kawy czyli jak to mawia mój synek "nuda, nuda, nuda".

Ha,ha ciekawe, co powie za "parę" lat, gdy będzie w naszym wieku ;)

Czy towarzyszy Ci jakieś życiowe motto?

- Myślę, że zmieniało się ono w różnych okresach mojego życia. Teraz brzmi ono "Śpieszmy się kochać ludzi...."

Największa zaleta i wada to...

- Mała, wredna, złośliwa bałaganiara, która ma swoje zdanie i potrafi go zaciekle bronić. Same wady wyszły, wiec dodam jeszcze, że jestem piękną, mądrą i wrażliwą istotką :P

Jak najbardziej ;) Od czego zaczynasz dzień?

- Od zerkniecia na zegarek i upewnienia się, że nie zaspałam.

Ulubiony smak i zapach?

- Czekolada, uwielbiam zapach kwiatów: bzu, róż, frezji i moich ukochanych goździków, choć złośliwi twierdzą, że one nie pachną.

Mam goździki na rabatce i zapewniam, że pachną przecudnie :p
Jeśli relaks to tylko...?

- A co to jest relaks? Lubię dobrą książkę, film, uwielbiam wyszywać. Zaraz wyjdzie na to, że całe dnie się relaksuję.

 
Gdybyś miała porównać się do kwiatu, który by to był i dlaczego?

- Goździk niepozorny, a jednak piękny.

Goździk bardzo mi do Ciebie pasuje, niby pojedyncze kwiatki delikatne, ale w całej gałązce drzemie siła! O czym marzysz?

- Żeby zobaczyć jak moje dzieci dorastają, trzymać wnuki na kolanach i opowiadać im bajki.

Za 10 lat będę...

- Mam nadzieję, że będę....


Pięknie powiedziane ;)

Poznałyśmy się dzięki wspólnej pasji. Jak długo towarzyszy Ci haft?

- Z przerwami od dzieciństwa, ale tak intensywnie od 6 lat.
Jakie były początki z haftem? To pasja, którą ktoś cię zaraził?

- Zobaczyłam, spróbowałam i zakochałam się bez reszty - tak można to ująć. W domu babcia robiła cuda na szydełku, a mama na drutach.

Jedne z nas tworzą dla własnej przyjemności, inne dla podreperowania domowego budżetu, jeszcze inne traktują haft jako odskocznię od codzienności, rodzaj terapii. Jak jest w Twoim przypadku? Dla kogo tworzysz?

- Tworzę przede wszystkim dla siebie, a jeśli to co zrobię znajduje nowy dom, jest mi ogromnie miło. Rękodzieło to pasja, terapia, dodatkowe fundusze (zwykle na robótkowe przydasie), plan na przyszłość...

Z której swojej pracy jesteś najbardziej dumna?

- Róża wyszywana na kanwie rustico. Wisi u mnie w domu i wita gości.

Czy praca zawodowa/dom/dzieci/rodzina/obowiązki pozwalają na realizowanie pasji, jaką jest haft?

- Nie wyobrażam sobie, żeby pasje mogły przeszkadzać w czymkolwiek. Jeśli ja - osoba roztrzepana i mało zorganizowana - potrafię to pogodzić, to każdy może.

Iwa skąd czerpiesz inspiracje?

- Internet, blogi, które namiętnie odwiedzam mimo, że nie zawsze zostawiam komentarze. Poza tym ma głowę pełną pomysłów, tylko tego czasu ciągle za mało.

Twoja ulubiona hafciarska tematyka to...

- Hahaha aniołki, aniołki, aniołki, kwiaty i jeszcze raz aniołki.

Preferowane materiały? Tamborek. krosno, kanwa, mulina itd.

- Z tamborkiem nie umiałam się zaprzyjaźnić, a krosno jest w sferze marzeń, choć boję się, że wyjdzie tak samo jak z tamborkami. Idealna dla mnie kanwa to 18 ct, choć wyszywam też na 16 ct. Ostatnio polubiłam prace na lnie. Nie mam żadnych preferencji. Jeśli chodzi o muliny wyszywam  wszystkim, co wpadnie mi w łapki.
Jakieś hafciarskie marzenie?

- Krosno, cała paleta PND i dużo lnu, albo jeszcze więcej tego lnu.

Co sądzisz o blogowych zabawach? Bierzesz w nich udział? Organizujesz? Które z nich należą do Twoich ulubionych?

- Zabawy są super, biorę udział, organizuję i staram się zrobić wszystko na czas, ale z tym różnie bywa. Jak chyba każdy uwielbiam rozdawajki  i zabawy wyzwaniowe.

Prowadzisz bloga oraz fanpage. Jakie były ich początki? Co Cię skłoniło do stworzenia swego miejsca w sieci?

- Można mnie  znaleźć na blogerze i na FB, a początki były dawno, więc musicie mi wybaczyć, ale kompletnie nie pamiętam, co jak i dlaczego. Najważniejsze, że jestem :D

Czy pasjonujesz się czymś jeszcze, oprócz haftu? Jakieś ukryte talenty?

- Haft, szydełko, druty, maszyna do szycia i kiedyś malowanie. Jak się teraz czytam, to całkiem utalentowana jestem hihihi.

Jak wygląda Twój warsztat pracy? To przestronna pracownia czy niewielki kącik?

- Mój kącik to 2 metrowy blat, który rozciąga się jak guma i czasami robi się z niego 3 metrowa przestrzeń. O ten dodatkowy metr toczę nieustanne boje z moim mężem, gdyż do niego, w teorii, należy sporna przestrzeń. Mam tutaj komputer, niezliczoną ilość mniejszych i większych pudełek i szufladek, czasami kilka kubków po kawie i papierki po cukierkach. Na stanie posiadam jeszcze małą komodę z 4 szufladami, która stanowi kolejną krainę chaosu. Uwielbiam to miejsce i szczerze mówiąc rzadko tu sprzątam, bo potem trudno mi się odnaleźć.



To się nazywa artystyczny nieład hehe.



Iwa, bardzo Ci dziękuję za rozmowę ;)

Życzę Ci wielu inspiracji, oraz kolejnych wspaniałych prac! Ale przede wszystkim życzę tych wnuków na kolanach ;) Trzymam mocno kciuki ;)


Uwaga!
Tekst rozmowy nie może być bez zgody Autorki w jakikolwiek sposób powielany czy udostępniany!
Zdjęcia haftów wykorzystane w rozmowie pochodzą z prywatnych zbiorów mojej Rozmówczyni i nie mogą być kopiowane!

15 komentarzy:

  1. Miło poznać Iwę. Wspaniałe rzeczy tworzy. Jest co podziwiać.

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo wreszcie moja kochana Iwa, z którą mam wiele wspólnego - obie jesteśmy wredne więc z nami nie zaczynaj (no jeszcze Aga i Sylwia do kompletu i przysłowiowe wióry lecą)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ile energii i ciepła wyczytałam między wierszami. Ta mała, wredna istota to tylko przykrywka. Cieszę się, ze mogłam Cię poznać :0
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejny wspaniały wywiad. .dziękuję za ten fajny cykl:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wywiad, poznałam wspaniałą osobę, pozdrawiam serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam z zapartym tchem i wielką przyjemnością :) Aniu, kolejny świetny wywiad ze wspaniałą osobą. Trochę znam Iwę i jestem zdania, że to świetna dziewczyna i masz rację Aniu. Iwa sprawia, że się chce! Jest pozytywnym motywatorem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie poznać Iwę, kolejną haftomaniaczkę. Bardzo rzadko wpadam na jej bloga, ale zdarza mi się, gdy u kogoś widzę annons o jej wpisie. Pewnie czas to zmienić.)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miło poznać kolejną rękodzielniczkę i zobaczyć piękne prace ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama bym chciała wnuki na kolanach:))więc życzę Ci tego samego:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu,z Twojego wywiadu wynika, że Iwa ,to bardzo wesoła i utalentowana kobitka;-) Fajnie poznawać w ten sposób blogerki, wielkie dzięki :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miło poznać kolejną wspaniałą postać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miło poznać osobę, która pomimo losu idzie do przodu z uśmiechem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolejna wspaniała osoba, którą miło poznać :)

    OdpowiedzUsuń

* DZIĘKUJĘ za Twoje odwiedziny i pozostawione komentarze!

* Zastrzegam sobie prawo do usuwania złośliwych lub obraźliwych komentarzy oraz spamu!