czwartek, 7 lipca 2016

285. Sal z Hafciarskim Kalendarzem - Mulinki.

Wraz z początkiem roku wystartował Sal z Hafciarskim Kalendarzem organizowany przez Kasię, na podstawie wzorów zaprojektowanych przez Igiełkę.
Nim się spostrzegliśmy, dotarliśmy już do lipca! A lipcowa propozycja, to mulinki. Te według projektu Igiełki wyszywa się niemal intuicyjnie! Ja działałam wczoraj - jednym okiem na boisku, drugim na tamborku :)

Mulinki - wiadomo, to jest to, co hafciarki kochają najbardziej! Uwielbiamy "polować" na okazyjne ceny, tych, które najbardziej kochamy, gromadzimy całe ich palety, "dopieszczamy" w specjalnych pudełeczkach, czy wręcz komodach ... Ja palet poszczególnych mulin nie posiadam. Za to, ponieważ bardzo często, sama dobieram kolory do swoich projektów - zapas mulinek "muszę" w domu posiadać :) W pudełkach znajdują się, podzielone jedynie kolorystycznie, muliny różnych firm (pewnie większości dostępnych na rynku). Jedne w motkach, a inne przewinięte na kartonikowe bobinki (te ostatnie pozostały po różnych projektach, bo tylko wtedy mulinki przewijam). Taki zapas daje ogromne pole do popisu, gdy w głowie zaświta nowy pomysł :)

Moje haftowane mulinki powstały w stałej, dla tej pracy kolorystyce, tych samych materiałach. Dla tego projektu, wyszyłam je jednak, jedna nieco wyżej od drugiej (w oryginalnym wzorze Igiełki "stoją" równiutko w rządku).
Tak oto prezentują się się haftowane mulinki - same i w towarzystwie reszty "załogi" :)





Tym samym lipiec został "odhaczony", a do końca projektu pozostało jeszcze pięć elementów. A tym samym, przy ostatnim z nich zdradzę swój pomysł na te hafciarskie "przydasie" :)

Pozdrawiam serdecznie w kaloszach i z parasolem :)

36 komentarzy:

  1. Ciekawie się zapowiada Twój kalendarz:-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalendarz nie kalendarz hihi.
      Dziekuje ;)

      Usuń
  2. No nie moge sie doczekac co Ty kombinujesz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze troszke o wszystko bedzie jasne ;)

      Usuń
  3. Pięknie się prezentują poszczególne elementy. Fajnie kolorystycznie jest, tak spokojnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje ;) Wlasnie chodzilo mi o to, by uniknac misz maszu kolorow!

      Usuń
  4. Coś czuję, że haft trafi na jakiś organizer ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim marzeniem jest posiadanie całej palety DMC:)))ale to chyba nierealne:))chociaż,może,na urodziny sobie zażyczę:)a co:)))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Realne, bo czemu nie? Zazycz koniecznie ;)

      Usuń
  6. Ciekawi mnie co będzie finałem kalendarza:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dziekuje ;) Bardzo lubie zielenie ;)

      Usuń
    2. Tak, zielenie są bardzo ładne...ja się lubuję w niebieskościach :)

      Usuń
  8. Piękne mulinki - super pomysł z kątem ustawienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje ;) W ten sposob fajnie wypelnily przestrzen miedzy bobinkami a nozyczkam.

      Usuń
  9. Super wyglądają te małe hafciki takie rozrzucone na kanwie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje ;)
      Rowniez mi sie podoba owo rozrzucenie, nawet pomimo tego, ze proporcje sa troszke zaburzone.

      Usuń
  10. Ten hafciarski samplerek jest bardzo uroczy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, Igielka fajnie dopracowala wzory ;)

      Usuń
  11. Ania, umiesz podsycać ciekawość :)
    Mulinki pięknie wyglądają w tych zieleniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje ;)
      Ciekawosc ciekawoscia, obym niezawiodla na finiszu ;)

      Usuń
  12. Fajnie się je robiło, szybko i prosto :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Superowe są te haftowane mulinki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda pięknie :)
    a może skrzyneczka na mulinki zostanie ozdobiona tym cudnym haftem ?
    Już nie mogę się doczekać zakończenia :)

    OdpowiedzUsuń

* DZIĘKUJĘ za Twoje odwiedziny i pozostawione komentarze!

* Zastrzegam sobie prawo do usuwania złośliwych lub obraźliwych komentarzy oraz spamu!