czwartek, 18 sierpnia 2016

298. Igielnik czepek.


   Ha! Dokopałam się do komputera ;) Dosłownie się dokopałam, a to dlatego, że w pokoju córeczki (w którym, jak pamiętacie, ostatnimi czasy urzęduję ja) zachciało nam się każdy mebel z innej parafii, zamienić na zgrabny komplecik. I tym oto sposobem moje "przydasie" hafciarskie, kartkowe, do szycia itd, wylądowały kolejny raz w kartonach, a te z kolei..., no cóż ...wszędzie! Nie mam pojęcia, gdzie i co leży, ale grunt, że gdzieś tam, na zasypanym rzeczami biurku, odnalazł się laptop i aparat ze zdjęciami prac.
   Pora pokazać zaległości.


   Dziś będzie to kolejny kapelusik igielnik. Tym razem miałam nieco inny pomysł na jego kształt. Kapelusz powędrował do Judyty, więc chciałam stworzyć coś dziewczęcego. Do głowy od razu przyszedł mi czepek, takie dawne nakrycie głowy z dłuższym daszkiem z przodu i wstążką wiązaną pod szyją. Mam nadzieję, że kojarzycie o co mi chodzi, a jeśli nie, może zdjęcia poniżej Was naprowadzą na właściwe tory.
Materiały, z których wykonałam ten kapelusik, są identyczne jak przy poprzednim igielniku (klik). Stylizacja natomiast troszkę inna. Układ różyczek jest nieco inny niż poprzednio, oraz dodałam listki. Oczywiście i różyczki i listki wymyśliłam i wykonałam sama. Igły czy szpilki, można wbijać zarówno w górę kapelusika, jak i w rondo. 
Ato i bohater dzisiejszego posta...








   Na koniec jeszcze, chciałabym Wam SERDECZNIE PODZIĘKOWAĆ za te wszystkie komentarze, które zostawiacie! Wspaniale się czyta Wasze opinie, poznaje Wasze zdanie i Was samych! Nawet nie wiecie jak się robi ciepło na serduszku, gdy widzę, że są wśród Was Osoby, które czytają nawet pierwsze wpisy! Wszystkie komentarze czytam i staram się stopniowo odpowiadać, chociaż mail pęka w szwach! Wielkie buziaki za to, że jesteście i za to, że chce Wam się chcieć ;p

Córeczka śpi, synek w 'legosach', więc lecę troszkę poczytać Wasze opinie ;)

Pozdrawiam cieplutko!

48 komentarzy:

  1. Wowww ale urocze cudo zrobiłaś! Jestem oczarowana i gratuluję zdolnych łapek i pomysłu! Pozdrawiam cieplutko ❤

    OdpowiedzUsuń
  2. Uroczy kapelusik, pierwsza klasa! pozdrawiam gorąco i życzę powodzenia w odkopywaniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Oj Madziu przyda się bardzo! Przez spóźniającą się komodę wszystko się przeciąga, a tu łapki coś by działały...

      Usuń
  3. Kapelusik śliczny :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwykle podeszłaś do tematu bardzo po swojemu i to jest świetne. Gdy czytałam opis, miałam wizję, jak może wyglądać, ale zobaczywszy fotki - pierwsze skojarzenie - nietypowy naparstek. Cóż, wiesz, że ja zawsze coś z czymś kojarzę, a ten czepek jest obłędny, brawo Anusiu, pomysłowość nagrodzona sukcesem.
    Ps. Fajnie, że zmieniłaś tło pod tekstem posta, bo dużo lepiej się czyta czarne na białym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu, jak Ty mnie znasz :)
      Szablon podpatrzyłam u Promyczka ;) Taka grafika jest i dla mnie samej dużo przystępniejsza ;)

      Usuń
    2. Naprawdę?:) To pewnie dlatego spodobała mi się nowa szata twojego bloga - od pierwszego wejrzenia.:)

      Usuń
  5. Anulka, to jest cudo! Jakbyś kiedyś candy planowała, to weź pod uwagę ten kapelusik jako cukierek. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny igielnik, jakie piękne kolorki i różyczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :)
      Witam Cie serdecznie na blogu!

      Usuń
  7. Myślę, że panna Elisabet Bennet chętnie by założyła taki czepek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje ;)
      W punkt trafilas Elu. Dokladnie o te epoke jak w "Dumie..." mi chodzilo.

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Dziekuje slicznie :)
      Czy juz Cie witalam? Jesli nie, wita serdecznie w Jacewiczowce ;)

      Usuń
  9. Mój Ci on ☺ pięknie wykonane cudeńko �� Jeszcze raz dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu, jest śliczny!
    Szkoda szpileczek wkłuwać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje ;) Szpileczki mu nie grozne ;) Moj wlasny juz przetestowany ;)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Dziekuje ;) Mam nadzieje, ze i praktyczny ;)

      Usuń
  12. Toż to cudo jest! Zdolne masz łapki, zdolne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Dziekuje ;) Urodziny sie zblizaja, a jesienny wiatr zrywa kapelusze z glow, wiec wygladaj ... pewnie cos przyleci ;)

      Usuń
  14. Bardzo fajny kapelusik i to w moich ulubionych kolorach!
    ____________________________
    Pozdrawiam serdecznie, Ada!
    http://hafciarkablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje ;)
      Warto zapamietac szczegol o kolorkach ;)

      Usuń
  15. Śliczny i bardzo pomysłowy igielnik.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaki śliczny kapelusik ! U mnie byłyby ozdobą, bo żal by mi było go kłuć igiełkami!
    Aniu - jesteś bardzo kreatywną osobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje ;)
      W sumie moze i zdobic i pomagac przy pracy ;)

      Usuń
  17. Śliczny czepek.
    Zanim doszłam do zdjęć dokładnie tak sobie go wyobraziłam, jednak szkoda byłoby mi kłuć go igłami.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje ;) Kto powiedzial, ze. taki "pomocnik" nie moze tez zdobic?

      Usuń
  18. Ależ z Ciebie zdolna kobietka:) Super...igielnik wyszedł bosko, aż żal go pokłuć igiełkami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje ;) Mozna kluc bezkarnie, nie bedzie marudzil ;)

      Usuń
  19. dla mnie czasy Jane Austen :) cudo :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Przyjemnie spotkać kogoś, kto też lubi kapelusiki-igielniki robić.
    Twój ,,czepek,, to fajny pomysł. To też jakaś odmiana (szukałam trochę innych fasonów niż te, które robię). Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚ!