czwartek, 16 lutego 2017

347. "Londyńska elegancja" - oto jest ;)

   Witajcie!
 
   Co prawda post powinien pojawić się wczoraj, ale zajęłam się dopieszczaniem szczegółów, by dziś móc stwierdzić - oto jest! Wspaniały haft londyńskiej dziewczyny jest już gotowy!

   Jak pamiętacie, Coricamo zaproponowało mi przetestowanie hafciarskiego zestawu "London elegance", którego schemat pojawił się w ostatnim numerze "Igłą Malowane". 
Zestaw zawiera mulinę Madeira nawiniętą na papierowe bobinki, czytelny schemat graficzny, oraz igłę i delikatnie popielatą Aidę 14 (54/10).

 Mulinę Madeira już znam i dobrze mi się z nią pracuje. A to, że jest ona nawinięta na papierowe bobinki, tylko ułatwia pracę. Mulina nie plącze się, nie rwie i ładnie układa. Jedyny minus, to brak numeracji. 
Co prawda instrukcja z zestawu sugeruje (myślę, że trochę błędnie) haft trzema nitkami muliny, ja całość wyhaftowałam dwiema nitkami. Został mi, więc spory zapas mulinki, na kolejne projekty.

Szara Aida 14 (54/10) dobrze układa się na krośnie i ładnie odbija skromną kolorystykę haftu, dodając jej wyrazistości i uroku.

Minusem jest igła z zestawu (wydaje mi się, że nr 22), zdecydowanie zbyt gruba nawet dla xxx, a co dopiero dla kreski w środku krzyżyka. Dlatego warto ją zamienić na swoją ulubioną :)

Kreski, czasem drobniutkie, zaledwie na pół krzyżyka, zajmują bardzo dużo czasu i wymagają sporo pracy. Szczególnie, że większość linii (mimo, że długie i proste) prowadzi przez środek krzyżyka, a część graficzna to czasem malutkie elementy (np okienka w wieżyczkach). Narysowane na schemacie linie, są piękne i proste, natomiast kanwa żyje swoim życiem, a wbijanie igły w środek splotu kanwy, zdecydowanie liniom nie służy ;) Wystarczyłoby przesunąć niektóre linie o (dosłownie) pół krzyżyka, co znacznie uprościłoby haftowanie. Niemniej efekt jak widać zdecydowanie jest wart zachodu! Moim zdaniem cały urok tego haftu kryje się właśnie w jego części graficznej.

Warto jeszcze dodać, że backstitch'e akurat w tym hafcie, mają dwie grubości - jedną i dwie nitki. Z czymś takim spotkałam się po raz pierwszy, ale niewątpliwie jest to ciekawy pomysł. To rozwiązanie dodaje obrazowi pewnej wielowymiarowości.

Co jeszcze mogę dodać? Haft jest dość duży, więc trafił od razu na krosno. Także, dla mojej własnej wygody, bo przy takim "rozrzuconym" hafcie tzn. "plamach" xxx oraz dużej ilości backstitch'y, łatwiej jest, gdy ma się wgląd na całość pracy. Krosno czy duży tamborek na pewno się tu sprawdzą. Warto też na schemacie (np kolorową kredką) zaznaczać wyszyte fragmenty. Dzięki tej metodzie, ani razu się nie pomyliłam i zawsze wiedziałam, które elementy już się pojawiły. To bardzo istotne przy wszystkich kreseczkach.

A na koniec muszę jeszcze wspomnieć o tym, że mój haft troszkę odbiega od oryginału, ale wprowadzone przeze mnie zmiany są subtelne i myślę, że trafione. Jakie to zmiany? Kształt i wyraz twarzy dziewczyny, brak kieszonek oraz trochę inne rozmieszczenie guzików na płaszczyku, wyprostowane linie budki telefonicznej oraz barierki za postacią.

Testowanie bardzo udane i zdecydowanie polecam stworzenie takiego niepowtarzalnego haftu ;)





























Dziękuję Coricamo za fajną przygodę z haftem ;)

Pozdrawiam serdecznie!

60 komentarzy:

  1. Aniu,londyńska dziewczyna prezentuje się pięknie.Wprowadzone zmiany trafione. Uściski :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Irenko ;) Że zmianami, bardziej moja ;)

      Usuń
  2. Pięknie wygląda ukończony i oprawiony haft!
    Szybko się z nim uwinęłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Pewnie byłoby jeszcze szybciej, gdyby nie moja kochana dwójeczka urwisów ;)

      Usuń
  3. Aniu ślicznie wyszła Tobie ta dama.. :) Jestem pod ogromnym wrażeniem.. :) Pozdrawiam.. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie się rozprawiłaś z tym wzorem. I nawet już haft oprawiłaś. Wspaniale wygląda :) Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyszło naprawde fajnie!:) haft dopieszczony do ostatniej kreseczki;)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny haft! Perfekcyjnie wykonany!

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście dużo tych kreseczek, ale efekt CU-DOW-NY! Ja bym jednak zrobiła kieszonki na płaszczyku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)
      Nad tymi kieszeniami się zastanawiałam długo, ale nie pasowały mi tej wielkości, tego kształtu, w takim ustawieniu i postanowiłam nie robić ich w ogóle.

      Usuń
  8. Cudny haft! Też kiedyś chciałabym go wyhaftować... Bardzo mi się podoba! Gratulacje ukończenia pracy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Haftowanie tego schematu wymaga pracy, ale dziś wiem, że warto ją podjąć.

      Usuń
  9. Piękny hafcik, piękne kolory :) Uwielbiam hafty z konturami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Kontury naprawdę potrafią pięknie podkreślić haft, a nawet stworzyć niesamowity efekt jak tutaj!
      Witam Cię serdecznie ;)

      Usuń
  10. Piękny haft! Kreseczki dodają mu wiele uroku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Zdecydowanie tak, kontury dają tu mega efekt!

      Usuń
  11. Pieknie wyszlo 😍 A w ramie prezentuje sie fantastycznie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się ten wzór.. Kiedyś był w podobnym stylu czerwony garbus, ale chyba obrazki były mniejsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Właśnie ten maleńki czerwony garnuszek mnie urzekł i postanowiłam stworzyć coś wlasnie w tym stylu!
      Witam Cię serdecznie ;)

      Usuń
  13. Bardzo fajnie wygląda ten haft. No i te szczegóły, szeczgóliki, kreseczki :) Bardzo mi się ten efekt podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Masz rację, tu każdy detal tworzy klimat całego obrazu ;)
      Witam Cię serdecznie ;)

      Usuń
  14. Bardzo fajny wzór, pięknie ten haft wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo udane przedsięwzięcie, Aniu: piękny haft, super oprawa i jakie świetne zdjęcia! Teraz tylko wziąć się za drugi obrazek z serii...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Promyczku ;) Jak haftowałam londyńską dziewczynę i te drobne kreseczki to trochę psioczyłam. Myślałam, że za nic się nie zdecyduję na drugi haft z tej serii, ale teraz, gdy widzę efekt końcowy...Kto wie?

      Usuń
  16. Wygląda jak akwarela z podrysem graficznym. Bardzo ładny wzór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobne skojarzenie ;) Grafika, rysunek ;)

      Usuń
  17. Przemknęłaś po tym testowaniu niczym letnia burza pozostawiając na końcu efekt tęczy :) Pięknie wyszło. A zmiany to tylko na plus bo świadczą o Twojej kreatywności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Madziu ;) Jak pięknie podsumowałaś moją pracę nad haftem!

      Usuń
  18. No w końcu Piękna Elegantka nas czaruje swoim urokiem :) Piękna jest! Co do wszystkich uwag odnośnie wzoru zgadzam się, bo miałam podobne odczucia, co do swojego Gnomka :) Choć ja w swoim zestawie posiadam numerację Madeiry :) Najgorsze te kontury, które od technicznej strony są trochę nieprzemyślne. Ale! Piękny to haft i na pewno warto go wyszyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ewuniu ;) Mam wrażenie, że wzór trochę jakby opracowany na len, a w zestawie dodana kanwa. Ale warto odrobinę się postarać, prawda?

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)
      Ja najbardziej lubię haftowac damy retro, więc taką bym tu z przyjemnością widziała ;)

      Usuń
  20. Oj Aniu to się pięknie napracowałaś!! Tyle drobiazgów!!! Efekt wart zachodu!
    pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu ;) Zdecydowanie efekt wart zachodu ;)

      Usuń
  21. Urocza dama w czerwieni. :) piękna praca.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękny haft, dwa rodzaje konturów dodają fajnego efektu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie pomyślałam, że można tak "bawić się" konturami. Fajny efekt to fakt!

      Usuń
  23. Sporo pracy, ale efekt wart zachodu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo pracy przy tych wszystkich konturach, ale to one tu chyba odpowiadają za cały efekt ;)

      Usuń
  24. Gratuluję ekspresowego ukończenia haftu.Kontury zawsze dodają uroku wiec warto sie pomęczyć.Ja akurat je uwielbiam;) Świetna oprawa.Obrazek pieknie się prezentuje.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa!
      Mnie także kontury nie przeszkadzają, chociaż akurat tu było ich naprawdę dużo!

      Usuń
  25. Aniu pięknie ci to wyszło :) Aż w szoku byłam że wcześniej tego nie zauważyłam i nie skomentowałam bo sama piękność :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Sporo pracy,ale dla efektu końcowego chyba warto ;)

      Usuń

* DZIĘKUJĘ za Twoje odwiedziny i pozostawione komentarze!

* Zastrzegam sobie prawo do usuwania złośliwych lub obraźliwych komentarzy oraz spamu!