czwartek, 31 stycznia 2019

466. 365 Dni w Bajkowej Krainie - podsumowanie (listopad - grudzień).


Witajcie!
   
   Tak jak pisałam w ostatnim poście, niemal ostatniego dnia 2018 roku, po raz trzeci zostałam mamą. Trójeczka, to już niezłe wyzwanie, więc czasu na blogowanie właściwie nie ma. A nawet kiedy już znajdzie się chwila, to... zwyczajnie padam na twarz... Oczywiście pierwsze, kontrolne wizyty lekarskie i okres ferii także sprawy nie ułatwiają.

    Wiem, że kazałam dość długo czekać na post podsumowujący ostatnie dwa miesiące zabawy z bajkowymi postaciami, za co Was, Uczestniczki w szczególności, bardzo przepraszam. Ale co się odwlecze, to nie uciecze. I dodam jeszcze, że naprawdę trudno mi uwierzyć, że zabawa dobiegła końca!
W zabawie "365 Dni w Bajkowej Krainie" warunkiem koniecznym jest wyhaftowanie bajkowej postaci (przynajmniej jednej) zgodnie z wybraną wytyczną. 
 
Dla przypomnienia:
* pierwszy etap - dla stycznia jest to KOKARDA lub TOREBKA, a dla lutego to KAPELUSZ lub CZAPKA
* drugi etap - dla marca jest to OGON lub USZY, a dla kwietnia to KOŁO lub ŚMIGŁO. 
* trzeci etapdla maja to SPODNIE lub SUKIENKA, a dla czerwca to CYFRA lub LITERA;
* czwarty etap - dla lipca to OWOC/WARZYWO lub KWIAT, a dla sierpnia to OKULARY lub MASKA; 
* piąty etap - dla września to GUZIK lub KROPKA, a dla października to DZIUBEK/ RYJEK/TRĄBA/NOS;
* szósty etapdla listopada to SIERŚĆ lub PIÓRKO, a dla grudnia to WŁOSY lub ZAROST.
 
Zwyciężczynią  piątego podsumowania zabawy "365 dni w bajkowej krainie" została Lidka (Czarna Dama, nr 3). Lidka dostaje ode mnie +1 dodatkowy punkt.
Tymczasem zapraszam Was serdecznie do ostatniej w tej zabawie galerii Uczestniczek :) Tym razem (ze względu na opóźnioną publikację) głosujemy do ostatniego dnia lutego. A już na początku marca pojawi się post podsumowujący zabawę i ogłoszenie zwycięzcy :)

Jeśli macie ochotę docenić Uczestniczki, zagłosujcie na swój ulubiony haft, podając w komentarzu numerek jego Autorki ;) Kto dostanie najwięcej głosów, otrzyma ode mnie tradycyjnie +1 dodatkowy punkt. Proszę o konkretny wybór :)
    


 .-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
 1. Elunia (klik)
  11 postaci - zaliczony 1,2,3,4,5 i 6 etap



.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
2. Ania Pawlicka
1 postać - zaliczony 1 etap
brak postaci z 2,3,4, 5 i 6 etapu

.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
3. Lidka (Czarna Dama) (klik)
  26 postaci - zaliczony 1,2,3,4,5 i 6 etap



.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
4. Agnieszka R. (klik)
  16 postaci - zaliczony 1,2,3,4, 5 i 6 etap
 
 
.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
5. Viola (klik)
  8 postaci - zaliczony 1,2,3,4,5 i 6 etap

.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
6. Kgosia  (klik)
  6 postaci  - zaliczony 1,2,3,4,5 i 6 etap
 
 

.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
7. Karolina Cz.  (klik)
  6 postaci  - zaliczony 1,2,3,4,5 etap



.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
8. Elżusia
  11 postaci  - zaliczony 1,2,3,4,5 i 6 etap


.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
9. Ania (Andula)
  41 postaci  - zaliczony 1,2,3,4,5 i 6 etap














.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
10. Monika ML (klik)
  10 postaci  - zaliczony 1,2,3,4,5 i 6 etap

.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
11. Ewa Kalisz Kleszczyńska
  8 postaci  - zaliczony 1,2,3,4, 5 i 6 etap
.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
12. Irena W.  (klik)
3 postacie  - zaliczony 1 i 2 etap
brak postaci z 3,4, 5 i 6 etapu
.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
13. Magdalena
1 postać  - zaliczony 1 etap
brak postaci z 2,3,4, 5 i 6 etapu
.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.

   Z niecierpliwością czekam na Wasze głosy, a przy okazji powoli będę tworzyć podsumowanie naszej zabawy :)

A tymczasem w mojej głowie pojawił się pomysł na nową zabawę, chyba w dodatku taką, jakiej jeszcze nie było :) Obawiam się tylko, czy znajdą się chętne do zabawy osoby, bo przecież większość zabaw wystartowała wraz z początkiem roku. Może jednak i ja kogoś skuszę? Mogę zdradzić, że będzie w sumie prosto, ale ciekawie ;)


Pozdrawiam serdecznie,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki

środa, 16 stycznia 2019

465. Wyzwanie Czytelnicze 3650 stron! (2019)

Witajcie! 


   Kiedy w ostatnim poście pisałam, że będzie mnie trochę mniej, nie wiedziałam, że tak szybko! A tu następnego dnia, po publikacji wpisu, moje trzecie słoneczko postanowiło przywitać świat! I tym sposobem niemal ostatniego dnia 2018 roku po raz trzeci zostałam mamą. Trójeczka to już niezłe wyzwanie, więc czasu na blogowanie właściwie nie ma. A nawet kiedy już znajdzie się chwila, to... zwyczajnie padam na twarz...
Ale dla chcącego nic trudnego - kiedy obie ręce skaczą po klawiaturze, prawa noga kołysze wózek :) Lewa noga wolna, więc jeśli macie jakieś propozycje....
Dziś, niestety z opóźnieniem, ale usprawiedliwionym, zapraszam na "rozliczenie" czytelniczego wyzwania z ubiegłego roku, oraz na nowe wyzwanie!
   W 2018 roku podjęłam swoje Wyzwanie Czytelnicze - 3650 stron, czyli co najmniej 10 stron przeczytanych każdego dnia roku. Dziś z satysfakcją stwierdzam, że udało się sprostać wyzwaniu i to nawiązką :)
Bezsenność ciążowa sprawiła, że przeczytałam w sumie 27499 stron, czyli 75 stron dziennie!  Przeczytałam 73 książki ;) Sprostałam wyzwaniu, siedmio i pół krotnie!  
Nie liczyłam także dziecięcych książeczek, które przecież czytamy z dziećmi, codziennie wieczorem przed spaniem i nie tylko :)
Pod postem wyzwaniowym z ubiegłego roku kilkanaście Osób zadeklarowało chęć przyłączenia się do zabawy. Jak Wam poszło? Udało się sprostać wyzwaniu? Zadziwiliście sami siebie?
Podlinkujcie proszę, w komentarzu pod tym postem swoje albumy wyzwaniowe. Z przyjemnością obejrzę Wasz czytelniczy "dorobek", poszukam tytułów, których jeszcze nie znam :) Wiem, że linki do kilku Waszych czytelniczych albumów pojawiły się to tu, to tam na moim blogu pod różnymi postami, ale proszę o dodanie ich konkretnie pod tym postem. 
A ponieważ post podsumowujący wyzwanie ukazuje się nieco później, czas na podlinkowanie wydłuża się do 28 lutego 2019 roku.
Zmieniły się przepisy dotyczące różnych gier i zabaw, więc zamiast losowania jednego szczęściarza, jak było do tej pory, wyzwanie wygra Osoba, która w 2018 roku przeczytała najwięcej stron i to ona otrzyma drobną niespodziankę. Drugie i trzecie miejsce wyróżnię banerkiem :)
 A tymczasem...
W tym roku także postanowiłam postawić sobie takie wyzwanie, a jeśli macie ochotę się przyłączyć, serdecznie zapraszam na Wyzwanie Czytelnicze - 3650 stron, czyli ponownie, co najmniej 10 stron przeczytanych każdego dnia :)

Zasady "Wyzwania Czytelniczego - 3650 stron" są identyczne jak w poprzednich latach:


- bawić się można na blogu lub/i Facebooku;

- jeśli bawicie się na blogu załóżcie sobie nową stronę/zakładkę i zatytułujcie ją Wyzwanie czytelnicze 3650 stron (2019). Następnie na wspomnianej stronie dodawajcie w postaci listy, kolejne przeczytane (będzie łatwiej sumować strony i unikać pomyłek) pozycje, wpisując tytuł, autora i liczbę stron każdej z książek. Sumujcie liczbę wszystkich przeczytanych do tej pory stron na bieżąco.

Jak to wygląda "w praniu"? Zapraszam do podejrzenia w zakładce powyżej.

- jeśli bawicie się na Facebooku (na swoim prywatnym profilu, czy stronie):
* stwórzcie nowy post (zmiana statusu) o treści Wyzwanie czytelnicze 3650 stron (2019). Następnie w komentarzach pod postem (jedna książka -> jeden komentarz) dodawajcie przeczytane (będzie łatwiej sumować strony i unikać pomyłek) pozycje, wpisując tytuł, autora i liczbę stron każdej z książek. Możecie dodać zdjęcie okładki. Do swego posta możecie także dodać mój czytelniczy banerek :); Niekiedy Facebook daje możliwość przypięcia takiego posta.; albo
* stwórzcie nowy album o nazwie Wyzwanie czytelnicze 3650 stron (2019). Następnie dodajcie zdjęcie okładki przeczytanej książki, a w opisie zdjęcia wpiszcie tytuł, autora i liczbę stron każdej z książek. Zsumowaną liczbę przeczytanych stron np. 100/3660 dodajcie np. w opisie albumu.

W poście lub opisie albumu możecie dodać hasztag - #wyzwanieczytelnicze3650stron
- rodzaj literatury, po którą sięgniecie zupełnie nie robi różnicy - czytajcie to, co lubicie najbardziej! Mogą to być również e-booki. Nie liczymy audiobooków, bo tu chodzi o czytanie :)
- liczenie przeczytanych stron rozpoczynamy od 01 stycznia 2019 roku, a kończymy 31 grudnia 2019 roku.
Jeśli macie ochotę, dodajcie mój wyzwaniowy banerek na pasku bocznym swego bloga, lub do albumu na Facebooku, będzie mi bardzo miło ;) 

Zaproście także Znajomych, zachęcając ich do czytania 10 stron dziennie! To naprawdę niewiele!
Zapraszam serdecznie do podjęcia wyzwania!

Pozdrawiam serdecznie, 
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki :)

czwartek, 27 grudnia 2018

464. Kartki świąteczne 2018 :)

 
Witajcie poświątecznie!

   Przed świętami nie znalazłam okazji, by zajrzeć na blog, więc dopiero dziś zapraszam na prezentację tegorocznych kartek bożonarodzeniowych. W tym roku siłą rozpędu powstało ich, aż dwadzieścia (w indywidualnej prezentacji brakuje dwóch).

   Wynik, chyba całkiem niezły, ale najfajniejsze jest to, że każda kartka jest inna. Nawet jeśli powtórzył się jakiś motyw, czy to wykonany haftem krzyżykowym, czy matematycznym, to starałam się by każda oprawa czymś się różniła. 

   Bazę każdej kartki stanowi biały karton, a reszta, to wykorzystanie wszystkiego co miałam w domu, a w wielu przypadkach "coś z niczego", czyli recycling w czystej postaci. Ciekawa jestem czy domyślacie się, czego użyłam? Jest tu oczywiście kolorowy papier, tektura falista, ale także tapeta, torebka prezentowa, gazetka reklamowa, papier, który w tamtym roku robiłam sama z serwetek, kartki z jakiejś starej książeczki synka, kawałki wstążek, a do tego gwiazdki wycinane dziurkaczem ozdobnym, rafia, dżeciki, perełki, scrapki, oraz napisy (drukowane i naklejane). Wszystko to, stanowi oprawę dla haftów wykonanych przeróżnymi nićmi, między innymi także tymi z niedawnych zakupów w Haftix'ie (kordonki, atłaski i nici połyskujące). Pojawiły się także różne techniki - haft krzyżykowy, matematyczny, koralikowy, a nawet jedna kartka iris folding.

Wszystkie karteczki znalazły nowy domek :) 
A i do Jacewiczówki przyleciało kilka przepiekanych pocztówek z serdecznymi życzeniami.





















Życzeń świątecznych nie udało mi się na blogu złożyć, ale za to
 ślę Wam serdeczne pozdrowienia noworoczne! 
Żeby Wam się darzyło, a Nowy Rok 2019, przyniósł spełnienie marzeń, realizację planów, 
żeby nie było takiego wyzwania, z którym byście sobie nie poradzili!


Ps: Jeśli o mnie chodzi, będzie mnie pewnie trochę mniej, przynajmniej w pierwszych miesiącach nowego roku. Chociaż kto wie, spory zapas prac "do pokazania" czeka w kolejce, więc jeśli tylko będzie chwila, na pewno coś się pojawi :) Oczywiście planowe posty rozwiazujące dwie zabawy (tę bajkową i tę czytelniczą) także w swoim czasie się pojawią. 
Pewnie częściej (bo i łatwiejszy dostęp dla mnie) pojawi się coś na facebookowej stronie Kreatywej Jacewiczówki :) Niemniej zapraszam Was i tu i tu :)


Pozdrawiam serdecznie, 
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki ;)


czwartek, 13 grudnia 2018

463. Kartka dla Nikosia :)

 
Witajcie!

   Niewiele chwil ostatnio udaje mi się poświęcić na duże projekty. Zajęcia domowe, te codzienne i te związane z przygotowaniem domu do świąt, oraz na przyjście malucha, pochłaniają spory zasób moich sił i czasu. Ale powoli tworzą się, małe to małe, ale jednak, haftowane i kartkowe jednocześnie projekty. I te będą teraz kolejno gościły na blogu.

Jednym z takich projektów, jest urodzinowa karteczka dla synka naszej blogowej koleżanki Weroniki :)

  Bazę kartki standardowo stanowi biały karton. Druga warstwa, to papier ('dostany' kiedyś), a brzeg wieńczy poczwórna, delikatna koronka wykonana dziurkaczem ozdobnym. Jest jeszcze wstążeczka, papierowe misie (tu także dziurkacz przyszedł z pomocą) i odpowiedni do okazji, wydrukowany napis. Wszystko to, stanowi oprawę dla haftu z chłopczykiem na hulajnodze. Sam schemat haftu znalazłam kiedyś w internecie. Wyhaftowałam go na białej aidzie 54/10, dwiema nitkami mieszanki mulin z resztkowego pudełka, według własnej kolorystyki.

Karteczka już jakiś czas temu dotarła, wraz z małą niespodzianką, do Jubilata :)








Pozdrawiam serdecznie,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki :)






Karteczka powstała z mulin z resztkowego pudełka i tym razem ośmielę się zgłosić ją na wyzwanie Moniki Igiełki - "Wymiatamy resztki". Ubolewam tylko, że udaje mi się tak nieregularnie brać udział w takiej fajnej inicjatywie. Ale wiem, że Monia nie próżnuje i zabawę przedłuża na kolejny rok, z czego nie omieszkam skorzystać :) No może nie od samego początku, ale na pewno kiedy tylko będę miała szansę :)