czwartek, 13 grudnia 2018

463. Kartka dla Nikosia :)

 
Witajcie!

   Niewiele chwil ostatnio udaje mi się poświęcić na duże projekty. Zajęcia domowe, te codzienne i te związane z przygotowaniem domu do świąt, oraz na przyjście malucha, pochłaniają spory zasób moich sił i czasu. Ale powoli tworzą się, małe to małe, ale jednak, haftowane i kartkowe jednocześnie projekty. I te będą teraz kolejno gościły na blogu.

Jednym z takich projektów, jest urodzinowa karteczka dla synka naszej blogowej koleżanki Weroniki :)

  Bazę kartki standardowo stanowi biały karton. Druga warstwa, to papier ('dostany' kiedyś), a brzeg wieńczy poczwórna, delikatna koronka wykonana dziurkaczem ozdobnym. Jest jeszcze wstążeczka, papierowe misie (tu także dziurkacz przyszedł z pomocą) i odpowiedni do okazji, wydrukowany napis. Wszystko to, stanowi oprawę dla haftu z chłopczykiem na hulajnodze. Sam schemat haftu znalazłam kiedyś w internecie. Wyhaftowałam go na białej aidzie 54/10, dwiema nitkami mieszanki mulin z resztkowego pudełka, według własnej kolorystyki.

Karteczka już jakiś czas temu dotarła, wraz z małą niespodzianką, do Jubilata :)








Pozdrawiam serdecznie,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki :)






Karteczka powstała z mulin z resztkowego pudełka i tym razem ośmielę się zgłosić ją na wyzwanie Moniki Igiełki - "Wymiatamy resztki". Ubolewam tylko, że udaje mi się tak nieregularnie brać udział w takiej fajnej inicjatywie. Ale wiem, że Monia nie próżnuje i zabawę przedłuża na kolejny rok, z czego nie omieszkam skorzystać :) No może nie od samego początku, ale na pewno kiedy tylko będę miała szansę :)



piątek, 7 grudnia 2018

462. Kartka imieninowa z damą :)


Witajcie!

    Jak co roku, listopad obfituje w przeróżne 'kartkowe' okazje. Jedną z nich są imieniny Katarzyny. I właśnie dla jednej z nich powstała prezentowana dziś karteczka.

   Kartka wykonana techniką haftu matematycznego, białym kordonkiem (bez numeracji i nazwy) ze wzoru znalezionego w internecie. 
Bazę stanowi biały karton, drugą warstwę - tapeta, a trzecią czerwona kartka papieru, na której wykonałam haft. Brzeg tapety wykończyłam dziurkaczem ozdobnym. Dodatek stanowią wstążka, oraz koronka, a także elementy skrapkowe, czyli kwiaty i listki w towarzystwie białych perełek i wydrukowany napis.

   Dodam tylko, że sam schemat bardzo mi się spodobał i jeśli nadarzy się okazja, z przyjemnością sięgnę po niego jeszcze raz.






Karteczka oczywiście wręczona, a solenizantka zadowolona :)

A przed nami na blogu, jeszcze kilka kartek :)
---------- 
UWAGA!
 Grudniowe (ostatnie!) wytyczne w zabawie "365 dni w bajkowej krainie" to WŁOSY lub ZAROST  :)

----------
Pozdrawiam serdecznie,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki
 
 

czwartek, 29 listopada 2018

461. Spodenki ciążowe, czyli krawieckie DIY ;)


Witajcie!

   Dziś na blogu post życiowy i 'szyciowy' :) 

   W życiu prawie każdej kobiety przychodzi moment, kiedy zaczyna potrzebować ubrań do zadań specjalnych. Niestety ubrania, o których mowa przydają się tylko przez chwilę, sezon na nie, przeważnie się nie zgadza, a ceny często są kosmiczne!

A wystarczy odrobina umiejętności, trochę ubrań do przeróbki i gotowe!

   Ja pokusiłam się o uszycie (chociaż to za dużo powiedziane, raczej poprawnie byłoby przerobienie) dwóch par spodenek, oraz dżinsów. Obie pary spodenek, to skrócone odpowiednio dresy oraz dżinsy, a szeroki wygodny pas stanowią... dolne części podkoszulek. Takie to proste! Wystarczyło jedynie zszyć ze sobą oba te elementy, a gumka trafiła w gotowy już tunel (czyli fabryczne podłożenie dołu podkoszulki)  :) Z dżinsami (z długą nogawką) pracy było nieco więcej, bo tu całą opaśnicę uszyłam sama, a i odpowiednie dopasowanie pasa do spodni wymagało odrobinę kombinowania. Zarówno dżinsowe spodenki jak i spodnie wymagały wyprucia zamka, guzików i kieszonek, żeby nic przypadkiem nie uwierało, ale nadal ładnie się układało.

Sezon na spodenki się skończył, ale z dżinsów oczywiście z powodzeniem korzystam nadal :)









 Myślę, że wyszły mi fajne ciuszki, w dodatku minimalnym kosztem. Gdyby ktoś się nie orientował - takie ciążowe dżinsy potrafią kosztować grubo ponad sto złotych. A ja, za zaoszczędzone w ten sposób pieniążki, pozwoliłam sobie na zakup kilku fajnych luźniejszych bluzek, które śmiało będę mogła nosić także później :)

Ach i jeszcze jedno! Proszę na modelkę spoglądać łaskawszym okiem :)


Pozdrawiam serdecznie,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki :)




czwartek, 15 listopada 2018

460. Pamiątka ślubna :)


 

Witajcie!

   Dziś na blogu zapraszam na spotkanie z Młodą Parą i bez obaw wszyscy zdążą, bo uroczystość zaplanowana dopiero na wrzesień przyszłego roku :)
Jednak już w styczniu, czeka mnie ważne wydarzenie, które na pewno będzie miało wpływ na możliwość robótkowania. A pamiątka ślubna, to przecież zamówienie, z którego nie tylko muszę, ale i bardzo mi zależało by się wywiązać.



   Kto zagląda na blog, ten zapewne pamięta, że w pierwotnym planie na pamiątce miały gościć dłonie - jeden ze schematów z internetu. Jednak po wyszyciu 3/4 haftu, efekt zupełnie mi się nie podobał. Rad nie wola, trzeba było zacząć od początku. Tym razem postanowiłam zaimprowizować, w czego konsekwencji powstała, jedyna w swoim rodzaju i niepowtarzalna pamiątka. 

 Jest to połączenie dwóch schematów. 
Po pierwsze serduszko z różami (znalezione w sieci, a dostępne w kilku wersjach z różnymi kwiatami), a po drugie Młoda Para, czyli fragment schematu Coricamo - "Pamiątka Ślubna". ("Igłą malowane" 3/2017). 

Całość oczywiście nieco przeze mnie zmieniona. Serce dostało złoto - czarne kontury, a róże - złote akcenty (nić Metalux). Młoda Para wyhaftowana w zmienionej kolorystyce, by "dopasować" postacie, do rzeczywistych osób. Trochę improwizowałam z fragmentem sukni Młodej, tuż pod łodyżkami róż, ponieważ w oryginalnym schemacie zasłania ją bukiet.

Dodam tylko, że haft wykonany dwiema nitkami muliny Ariadna (kontury jedną), na białej Aidzie 54/10. Oprawą zajmie się już zamawiająca, a znając jej gust, na pewno dobierze coś idealnego :)








   Pamiątka gotowa, więc już "na spokojnie", można zająć się czymś innym. Póki co, chyba najwięcej czasu, zajmują kartki, ale to przecież nic dziwnego o tej porze roku. Ale także codziennie udaje mi się postawić, chociaż kilka krzyżyków na "Magicznych fuksjach". A w planach? Tym razem metryczka dziecięca :)


Pozdrawiam serdecznie,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki

wtorek, 6 listopada 2018

459. 365 Dni w Bajkowej Krainie - podsumowanie (wrzesień - październik).

Witajcie!

    Dziś wyjątkowy post, podsumowujący kolejne dwa miesiące zabawy z bajkowymi postaciami. Aż trudno uwierzyć, że zaczynamy już jej ostatni etap!

W zabawie "365 Dni w Bajkowej Krainie" warunkiem koniecznym jest wyhaftowanie bajkowej postaci (przynajmniej jednej) zgodnie z wybraną wytyczną.
Dla przypomnienia:
* pierwszy etap - dla stycznia jest to KOKARDA lub TOREBKA, a dla lutego to KAPELUSZ lub CZAPKA
* drugi etap - dla marca jest to OGON lub USZY, a dla kwietnia to KOŁO lub ŚMIGŁO. 
* trzeci etapdla maja to SPODNIE lub SUKIENKA, a dla czerwca to CYFRA lub LITERA;
* czwarty etap - dla lipca to OWOC/WARZYWO lub KWIAT, a dla sierpnia to OKULARY lub MASKA; 
* piąty etap - dla września to GUZIK lub KROPKA, a dla października to DZIUBEK/ RYJEK/TRĄBA/NOS;
 
Zwyciężczynią  czwartego podsumowania zabawy "365 dni w bajkowej krainie" została Monika ML(10). Monika dostaje ode mnie +1 dodatkowy punkt. Liczę, że spełnienie warunków zabawy, to jedynie formalność :)

Tymczasem zapraszam Was serdecznie do galerii Uczestniczek zabawy :)
Jeśli macie ochotę docenić Uczestniczki, zagłosujcie na swój ulubiony haft, podając w komentarzu numerek jego Autorki ;) Kto dostanie najwięcej głosów, otrzyma ode mnie tradycyjnie +1 dodatkowy punkt. Proszę o konkretny wybór :)
    


 .-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
 1. Elunia (klik)
  9 postaci - zaliczony 1,2,3,4,5 etap



.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
2. Ania Pawlicka
1 postać - zaliczony 1 etap
brak postaci z 2,3,4 i 5 etapu

.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
3. Lidka (Czarna Dama) (klik)
  22 postacie - zaliczony 1,2,3,4,5 etap










.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
4. Agnieszka R. (klik)
  15 postaci - zaliczony 1,2,3,4 i 5 etap




.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
5. Viola (klik)
  7 postaci - zaliczony 1,2,3,4,5 etap


.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
6. Kgosia  (klik)
  5 postaci  - zaliczony 1,2,3,4,5 etap

.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
7. Karolina Cz.  (klik)
  6 postaci  - zaliczony 1,2,3,4,5 etap


.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
8. Elżusia
  9 postaci  - zaliczony 1,2,3,4,5 etap



.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
9. Ania (Andula)
  27 postaci  - zaliczony 1,2,3,4,5 etap












.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
10. Monika ML (klik)
  9 postaci  - zaliczony 1,2,3,4,5 etap



.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
11. Ewa Kalisz Kleszczyńska
  7 postaci  - zaliczony 1,2,3,4 i 5 etap


.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
12. Irena W.  (klik)
3 postacie  - zaliczony 1 i 2 etap
brak postaci z 3,4 i 5 etapu
.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-. 
13. Magdalena
1 postać  - zaliczony 1 etap
brak postaci z 2,3,4 i5 etapu
.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.


---------- 

 Listopadowe wytyczne w zabawie "365 dni w bajkowej krainie" to SIERŚĆ lub PIÓRKO  :)

----------
Pozdrawiam serdecznie,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki

środa, 24 października 2018

458. Imienna, karczochowa bombka dla Doroty ;)

Witajcie!

   Na Podlasiu dziś taka wichura, że aż strach :( Wiatr huczy, wygina drzewa, niesie liście z drzew oddalonych o kilkadziesiąt metrów... Oj nie podoba mi się taka jesień! 

   W poprzednim poście wspomniałam o przecudnych makach, czyli zestawie do haftu, który przywędrował do Jacewiczówki od Doroty. Chociaż Ona sama nie chciała w zamian nic, to jednak ja postanowiłam chociaż w skromny sposób się odwdzięczyć.

Przyznam, że ciężko coś wymyślić dla takiej Osoby jak Dorota, która specjalizuje się w wielu technikach rękodzielniczych. Sama Dorota, zadania nie ułatwiła, bo zapytana o ulubioną kolorystykę, wymieniła piękne i oryginalne kolory z pawiego ogona...

Postawiłam na karczochową bombkę, z imieniem obdarowanej, która ozdobi na przykład pracownię. Taką mam przynajmniej cichą nadzieję ;)

 Karczoch w dość nietypowej kolorystyce, ale myślę, że jest to przynajmniej po części, odzwierciedlenie pawich oczek. Całość upięta na styropianowej kuli o średnicy 8 cm, przy użyciu trzech kolorów 2,5 cm (satynowej i brokatowej) wstążki. Dodatek stanowią złote cekiny w kształcie gwiazdek. W centrum bombki znajduje się imię, wyhaftowane pięknie mieniącą się nicią - Madeira Spectra, na lekko zielonkawej kanwie. 











Mam nadzieję, że sama bombka, jak i kilka przydasiów sprawiły Dorocie przyjemność ;)

Pozdrawiam serdecznie,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki :)

czwartek, 18 października 2018

457. Sześćdziesiąt dwa, to także niewiele :)

Witajcie!

 Tak jak wspomniałam w poprzednim poście, wrzesień, to dwie okazje na stworzenie kartek. 
   Dziś zapraszam na spotkanie z kolejną karteczką w podobnym klimacie, jednak zupełnie innej kolorystyce i stylu.

  Bazę kartki, jak poprzednio, stanowi biały karton, drugą warstwę - czerwony karton, a trzecią ozdobny papier (pochodzący z jakiejś rozwiązanej już kolorowanki zgadywanki synka). Brzegi papierów wykończyłam dziurkaczem ozdobnym. Bukiet kwiatuszków pochodzi z odzysku (chyba był zupełnie niepraktyczną ozdobą jakiegoś kapelusika córeczki). Dodatek stanowią białe perełki, oraz elementy skrapkowe takie jak bladoczerwony motyl i bordowa, finezyjnie wycięta ramka.. To wszystko stwarza oprawę dla 'serca' całej kartki, czyli odpowiedniej ilości 'groszówek' i wydrukowanego napisu.


    Powiem tylko, że udało mi się zaskoczyć Jubilatkę tą karteczką, a nie jest to znowu takie łatwe, bo wiele już kartek od nas do Niej trafiło :)







A co nowego w Jacewiczówce? 

   Od pewnej sympatycznej Dorotki przyleciały przecudnej urody maki - kanwa z podmalowanym tłem i jedynie kwiaty do wyszycia. Oczywiście moja silna wola skapitulowała i kilkadziesiąt pierwszych krzyżyków już wypełnia haft. Pierwszy raz pracuje z podobnym zestawem i jestem póki co pełna pozytywnych wrażeń. Więcej o samym zestawie i postępach w najbliższym czasie na blogu.

Ostatnio powstał także mały karczoch bombka imienna, w podziękowaniu właśnie dla, wspomnianej wyżej, Doroty.

A w międzyczasie, przy okazji testowania najnowszych nitkowych nabytków, powstają drobne hafty na kartki świąteczne. I wrażenia z testowania i same hafciki do zobaczenia już wkrótce na blogu.


Pozdrawiam serdecznie,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki